statystyki

„Francja kocha Polskę”, ale w wielu obszarach jest nam nie po drodze

autor: Jakub Kapiszewski05.02.2020, 08:15; Aktualizacja: 05.02.2020, 08:31
Emmanuel Macron i Andrzej Duda

Emmanuel Macron i Andrzej Dudaźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: Radek Pietruszka

Jeśli wizyta Emmanuela Macrona w Polsce jest początkiem ocieplenia stosunków między Paryżem a Warszawą, to do osiągnięcia chociażby temperatury pokojowej jeszcze daleko.

Nikt nie miał wątpliwości, że po pożegnaniu z Brytyjczykami środek ciężkości Unii Europejskiej nieco się przesunie, a w samej Unii dojdzie do przetasowania starych sojuszy i budowy nowych. Za symboliczny początek tego procesu można uznać wizytę prezydenta Emmanuela Macrona nad Wisłą.

Lokator Pałacu Elizejskiego przez dwa dni nie szczędził Polsce i Polakom ciepłych słów. – Francja kocha Polskę, proszę o tym nigdy nie zapominać. Francja i Europa nie mogą być wielkie bez dumnej Polski – mówił wczoraj na Uniwersytecie Jagiellońskim Macron.

Odniósł się także do naszych zmian w wymiarze sprawiedliwości. – Mówię z dużą pokorą. Żadne państwo nie powinno dawać lekcji drugiemu, ale jesteśmy zaniepokojeni – powiedział prezydent.

Francuski lider sporo czasu poświęcił także przyszłości Europy, przede wszystkim wyzwaniom w dziedzinach bezpieczeństwa, klimatu oraz demografii. Jeśli chodzi o koszty transformacji energetycznej, zapewnił, że Unia nie zostawi Warszawy samej sobie.

– Francja jest winna Polsce solidarność w tej kwestii – zaznaczył polityk.

Była to pierwsza wizyta Macrona w Polsce. Właściwie od początku jego rządów Paryżowi i Warszawie jest mocno nie po drodze – m.in. w kwestii Rosji, integracji europejskiej i migracji.

Oczywiście świat dyplomacji zna sytuacje, gdzie jakieś wydarzenia potrafią błyskawicznie podkręcić termostat relacji między poszczególnymi krajami. Jednym z takich wydarzeń jest oczywiście brexit i faktycznie wizyta francuskiego prezydenta przypada na pierwsze dni Unii już po rozwodzie z Brytyjczykami, a w przededniu rozpoczęcia kolejnego maratonu negocjacyjnego między Brukselą a Londynem.


Pozostało 84% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie