statystyki

Konserwatyści z zielonymi. Egzotyczne koalicje nadzieją na stabilizację

autor: Jakub Kapiszewski14.01.2020, 07:53; Aktualizacja: 14.01.2020, 07:55
Sebastian Kurz podsumował zawarte z Zielonymi porozumienie stwierdzeniem, że „chroni granice oraz środowisko”, chociaż więcej jest tam jednak elementów z programu konserwatystów

Sebastian Kurz podsumował zawarte z Zielonymi porozumienie stwierdzeniem, że „chroni granice oraz środowisko”, chociaż więcej jest tam jednak elementów z programu konserwatystówźródło: ShutterStock

W tym roku w Europie modne staną się małżeństwa z rozsądku. Takie są świeżo upieczone koalicje w Austrii i Hiszpanii.

Obydwie mają wiele wspólnych cech. Na ich czele stoją młodzi liderzy – Austriak Sebastian Kurz w tym roku skończy 34 lata, Hiszpan Pedro Sanchez 48 lat. Są efektem przyspieszonych wyborów, zaczęły rządzić w styczniu i obydwie są pierwsze w historii. W obydwu znaczący odsetek tek rządowych przypadł kobietom. I z obydwoma wiąże się nadzieje na odrobinę spokoju politycznego po okresie zawieruchy.

Bardziej egzotyczny związek rozpocznie dzisiaj drugi tydzień rządów w Austrii pod wodzą kanclerza Sebastiana Kurza. Najmłodszemu szefowi rządu na świecie udało się bowiem zmontować koalicję konserwatystów z zielonymi – coś, co dotychczas nad Dunajem uważano za mało prawdopodobne, jeśli wręcz nie za niemożliwe. Od trwałości tej kombinacji alpejskiej będzie zależała stabilność austriackiej polityki, która znajdowała się w chaosie od maja ub.r., kiedy rozpadł się poprzedni gabinet Kurza.

To zarazem dość poważny eksperyment w zakresie budowania politycznego konsensusu. Koalicjantów bowiem, choć mają wiele wspólnego, sporo też dzieli, zwłaszcza w takich obszarach jak polityka migracyjna oraz bezpieczeństwo wewnętrzne. Zieloni jednak zgodzili się, aby działki te zostały pod kuratelą Austriackiej Partii Ludowej (ÖVP; macierzystego ugrupowania Kurza), a nawet wyrazili zgodę na opracowanie „nowej strategii imigracyjnej”, która obejmuje takie pomysły jak prewencyjne zatrzymania osób ubiegających się o azyl uznanych za „politycznie niebezpieczne”. Koalicjanci chcą również podnieść granicę wieku, poniżej której dziewczynkom w szkołach nie będzie wolno nosić chust, z 10 do 14 lat.


Pozostało jeszcze 64% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie