Świat z piętnem Trumpa. 2020: Rok konkluzji

autor: Jakub Kapiszewski31.12.2019, 07:39; Aktualizacja: 31.12.2019, 07:53
Nasz wybór w żadnej mierze nie wyczerpuje wydarzeń domagających się kontynuacji. Nadal pozostaje problem ze zbrojeniami atomowymi Korei Północnej i fatalny stan kontroli nad arsenałem nuklearnym w ogóle. W 2019 r. zaskoczyły nas zjawiska pogodowe, jak chociażby niespotykanej siły huragan Dorian czy fala rekordowych temperatur. W 2020 r. świat tym uważniej będzie się przyglądał oznakom globalnego ocieplenia.

Nasz wybór w żadnej mierze nie wyczerpuje wydarzeń domagających się kontynuacji. Nadal pozostaje problem ze zbrojeniami atomowymi Korei Północnej i fatalny stan kontroli nad arsenałem nuklearnym w ogóle. W 2019 r. zaskoczyły nas zjawiska pogodowe, jak chociażby niespotykanej siły huragan Dorian czy fala rekordowych temperatur. W 2020 r. świat tym uważniej będzie się przyglądał oznakom globalnego ocieplenia.źródło: ShutterStock

Rok 2019 obfitował w wydarzenia, których rezultaty poznamy dopiero w 2020 r. Impeachment w USA, brexit, wojna handlowa, globalne protesty, sytuacja w Zatoce Perskiej, sprawdzenie w praktyce nowego rozdania w UE – na to musimy być przygotowani.

Nasz wybór w żadnej mierze nie wyczerpuje wydarzeń domagających się kontynuacji. Nadal pozostaje problem ze zbrojeniami atomowymi Korei Północnej i fatalny stan kontroli nad arsenałem nuklearnym w ogóle. W 2019 r. zaskoczyły nas zjawiska pogodowe, jak chociażby niespotykanej siły huragan Dorian czy fala rekordowych temperatur. W 2020 r. świat tym uważniej będzie się przyglądał oznakom globalnego ocieplenia. I chociaż po Ziemi porusza się ponad sześć razy więcej SUV-ów niż 10 lat temu, to zwrot w stronę aut elektrycznych powoli staje się faktem – czego wyrazem chociażby Europejski Sojusz Bateryjny, którego członkiem jest także Polska. 

Miniony rok najpierw zasiał wątpliwość, czy do brexitu kiedykolwiek dojdzie – a potem otworzył drogę do szybkiego rozwodu. Stało się tak m.in. dzięki zmianie na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii. Boris Johnson ma bowiem co ś, czego nie miała jego poprzedniczka Theresa May – silną większość w parlamencie, która zapewnia pole manewru w nawigacji po zdradliwych, brexitowych wodach. Premier zdobył ją podczas przyspieszonych, grudniowych wyborów, w których postawił wszystko na jedną kartę i obiecał Brytyjczykom, że dokończy brexit. Ci uwierzyli i w prezencie dali szefowi rządu większość, jakiej konserwatyści nie mieli w Izbie Gmin od końca lat 80. W efekcie brexit przestał być nużącym nagłówkiem z gazet, a stał się faktem – Wielka Brytania formalnie przestanie być członkiem Unii Europejskiej wraz z końcem stycznia przyszłego roku, chociaż realnie niewiele się zmieni jeszcze przez rok. To oznacza, że ryzyko twardego brexitu znów może zajrzeć Europie w oczy pod koniec 2020 r., jeśli strony wcześniej nie dogadają się co do warunków wzajemnej wymiany handlowej. 

Miniony rok to również sukcesy w walce z Państwem Islamskim. W marcu siłom syryjskich Kurdów wspieranym przez USA udało się odbić z rąk dżihadystów ostatnią miejscowość, likwidując w ten sposób samozwańczy kalifat, który jeszcze na przełomie 2014 i 2015 r. miał wielkość Portugalii i był zamieszkany przez prawie 8 mln ludzi. Pod koniec października amerykańskie siły specjalne zabiły stojącego na czele ISIS Abu Bakra al-Baghdadiego. Lider Państwa Islamskiego zginął w tunelu pod domem, w którym przebywał, od detonacji ładunku wybuchowego ukrytego w noszonej przez niego kamizelce – co prezydent Trump skwitował stwierdzeniem, że „zdechł jak pies”. Ciosy te nie oznaczają jednak końca organizacji, tak jak śmierć Osamy bin Ladena nie oznaczała końca Al-Kaidy. Wielu bojowników z pewnością przeszło do podziemia; zdecentralizowany charakter organizacji oznacza, że może ona funkcjonować bez centralnego dowództwa. Liderzy z pewnością zadbali też o to, aby ISIS miało środki na działanie po upadku kalifatu. Jednocześnie Trump zarządził amerykański odwrót z Syrii, ustępując w ten sposób kolejny raz w tym kraju pola Rosjanom. 


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Bert(2019-12-31 12:34) Zgłoś naruszenie 00

    odkąd piana na ustach, drgawki i szczękanie zębami stało się zwykłymi środkami walki politycznej w wykonaniu liberalnej "demokracji, żadna bzdura , hejt i fejk na Trumpa nie może już dziwić

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie