Wróbel: Idea dla Platformy [OPINIA]

autor: Jan Wróbel22.11.2019, 09:27; Aktualizacja: 22.11.2019, 09:41
Jan Wróbel

Państwo dobrobytu to jedna z idei, dzięki którym lewica dochodziła do władzy, przekonując – siebie i wyborców – że ma normalny program dla normalnych ludzi.źródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Państwo dobrobytu to jedna z idei, dzięki którym lewica dochodziła do władzy, przekonując – siebie i wyborców – że ma normalny program dla normalnych ludzi. Nie program rewolucji socjalistycznej, likwidacji własności prywatnej oraz anihilacji całych klas społecznych. „Państwo dobrobytu” brzmi sympatyczniej niż „dyktatura proletariatu” i stawia przed wygranymi akceptowalne cele do realizacji.

Kiedy PiS przejął to hasło, dyżurni publicyści rzucili się do atakowania tej partii, po pierwsze – za wszystko, a po drugie – za podszywanie się. Byłoby rozsądniej, gdyby ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego poszukało własnej idei. Ale jakiej? Aż się prosi, aby było to „wielkie społeczeństwo”, idea, która na długo zdominowała USA wraz z prezydentem Lyndonem Johnsonem. Zmianę zapoczątkował J.F. Kennedy. Co prawda, kiedy powiedział: „Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie; zapytaj, co ty możesz zrobić dla kraju”, nie myślał o reformach społecznych. To wezwanie było ogólnopatriotyczne i miało mobilizować rodaków do działania wobec rosnącej potęgi Związku Radzieckiego.


Pozostało 41% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie