statystyki

Peroniści przejmują Buenos Aires

autor: Grzegorz Kowalczyk29.10.2019, 21:55; Aktualizacja: 30.10.2019, 08:17
Argentyna

Argentynaźródło: ShutterStock

Argentyna to państwo cykliczne. Co dekadę wstrząsają nim kryzysy ekonomiczne, a odsuwani od władzy peroniści regularnie do niej wracają. Zaskoczenia więc nie było: podobnie jak w sierpniowych prawyborach lewicowiec Alberto Fernández wygrał z urzędującym wolnorynkowcem Mauriciem Macrim. Prawybory w Argentynie są obowiązkowe i służą jako kwalifikacje do właściwych wyborów – mogą w nich brać udział tylko partie, które w prawyborach zdobędą 1,5 proc. głosów.

W niedzielę, choć przewaga nad konkurentem zmalała względem prawyborów o 9 pkt proc., Fernández zapewnił sobie zwycięstwo już w pierwszej turze, zdobywając 48 proc. głosów (do triumfu wystarcza tu 45 proc. albo 40 proc. i 10 pkt przewagi nad rywalami). Poprzedni prezydent obiecywał stabilizację i powrót na ścieżkę zrównoważonego wzrostu gospodarczego. Mówił o dwóch dekadach spokoju i ostatecznym zerwaniu z interwencjonizmem peronistów.

Rzeczywistość okazała się inna. Galopująca inflacja, bezrobocie, podwyżki cen i rosnące niezadowolenie społeczne spowodowały, że Argentyńczycy podziękowali Macriemu już cztery lata po euforii związanej z jego wyborem. – Jego rząd ochrzczono najlepszą ekipą ostatnich 50 lat. Syn milionera, przedsiębiorca i dyrektor klubu sportowego Boca Juniors, obiecał Argentyńczykom powrót do świata, ale wybrał zły moment, okres powrotu do protekcjonizmu i wojen celnych, co przyczyniło się do jego porażki – ocenia dr Piotr Łaciński, dyrektor Ośrodka Badań nad Ameryką Łacińską i Karaibami w Collegium Civitas.

Choć Fernández jest bliskim współpracownikiem byłej prezydent Cristiny Fernández de Kirchner, która obejmie urząd wiceprezydenta, jego rządy nie muszą oznaczać powrotu do obietnic socjalnych z czasów jej rządów. – Raczej nie będzie restauracji kirchneryzmu. Elekt reprezentuje umiarkowane skrzydło peronistów. Peronizm nie jest ruchem rewolucyjnym, choć retoryka antyrynkowa może się pojawiać w wypowiedziach rządzących – dodaje dr Łaciński.


Pozostało 59% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie