PiS wiedział o majątku szefa NIK, ale ostrzeżenia lekceważył. Kto ochrania Banasia?

autor: Bartek Godusławski22.10.2019, 05:33; Aktualizacja: 22.10.2019, 08:51
Bartek Godusławski

Bartek Godusławskiźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Gdy Marian Banaś zostawał w listopadzie 2015 r. wiceministrem finansów i szefem Służby Celnej, musiał wypełnić ankietę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. To warunek konieczny, aby uzyskać dostęp do najważniejszych tajemnic państwowych, co na jego stanowisku jest niezbędne. ABW bada cały majątek, wszystkie umowy zakupu i sprzedaży nieruchomości, pożyczki, kredyty. Pod lupę trafia całe życie przyszłego urzędnika. Dlatego twierdzenie, że służby potraktowały Banasia w sposób ulgowy, to wyraz wyjątkowej naiwności. Tym bardziej że przed objęciem stanowiska wiceministra finansów w 2005 r. musiał też trafić do „wirówki” służb.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie