statystyki

Dostatku nie mamy w portfelu. Kto ma wpływ na nasze nastawienie do wydawania pieniędzy [WYWIAD]

autor: Mira Suchodolska13.10.2019, 09:00
Dominika Maison doktor habilitowany, dziekan Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się badaniami zachowań i postaw finansowych. Autorka książek, m.in. „Polak w świecie finansów”, „Psychologia konsumenta”, „Qualitative marketing research. Understanding consumer behavior”, „The Psychology of Consumer Financial Behavior”

Dominika Maison doktor habilitowany, dziekan Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się badaniami zachowań i postaw finansowych. Autorka książek, m.in. „Polak w świecie finansów”, „Psychologia konsumenta”, „Qualitative marketing research. Understanding consumer behavior”, „The Psychology of Consumer Financial Behavior”źródło: DGP

Na nasze nastawienie do wydawania pieniędzy wpływ mają rodzina, kultura i edukacja. Ale to cechy psychologiczne mają największe znaczenie. One warunkują to, na ile i czy w ogóle kontrolujemy ten proces.

Ile trzeba mieć pieniędzy, żeby poczuć się zamożnym?

Poczucie zamożności nie zależy od dochodów, ale od tego, co mamy w głowie. Zdaję sobie sprawę z tego, że może to zostać odebrane jak naruszenie dogmatu klasycznej makroekonomii, która radzi sobie z tą kwestią, porównując dochody, oszczędności, ubezpieczenia, kredyty i sposób zarządzania nimi, przepuszczając to wszystko dodatkowo przez czynniki demograficzne.

To tylko statystyka?

Ekonomia behawioralna dowodzi, że ludzie w swoich decyzjach nie kierują się racjonalnymi przesłankami, tylko emocjami. Ja idę nawet krok dalej i w swoich badaniach próbuję udowodnić, że to przede wszystkim indywidualne cechy psychologiczne, np. osobowościowe, sprawiają, że ludzie zachowują się tak a nie inaczej w odniesieniu do swoich finansów.

Czyli można zarabiać minimalną krajową i czuć się osobą zamożną?

Poczucie dostatku mamy w głowie, nie w portfelu. Można mieć miliony i czuć strach, że pieniędzy mamy za mało, że wciąż ich brakuje. I na odwrót: dysponując nawet pensją minimalną, pod warunkiem że nasze podstawowe potrzeby bytowe są zaspokojone – czyli jesteśmy w stanie opłacać rachunki i nie brakuje nam na jedzenie – jesteśmy spokojni i zadowoleni. Ludzi można z grubsza podzielić na finansowych optymistów oraz pesymistów. I, proszę mi wierzyć, optymistów można znaleźć także wśród najniżej uposażonych, a pesymiści są wśród milionerów.

Czym różnią się optymiści od pesymistów?

Optymiści szczodrzej wydają pieniądze i znajdują w tym przyjemność. Oni także, co brzmi paradoksalnie, częściej oszczędzają. Pesymiści, nawet jeśli zarabiają więcej niż przeciętna, i tak będą mieli przeświadczenie, że są biedakami. Mają problem z wydawaniem, bo każdy zapłacony rachunek sprawia im psychiczny ból, tak bardzo nie lubią rozstawać się z pieniędzmi. I rzadziej niż optymiści mają oszczędności, bo przecież nic nie ma sensu. Co ciekawe: optymista, nawet jeśli ma do dyspozycji niewielką kwotę, kupi np. lepszy, a więc droższy batonik, gdy pesymista pójdzie „po taniości”.

Aktora Keanu Reevesa, którego majątek szacuje się na 360 mln dol., można zobaczyć na ulicach Los Angeles czy Nowego Jorku w znoszonych ubraniach i butach, pijącego kawę z papierowego kubka. Wydaje się zupełnie nie przejmować tym, ile ma na koncie. Z czego wynika nasze nastawienie do pieniędzy?

Wpływ na to mają rodzina, kultura i edukacja. Ale to cechy psychologiczne mają największe znaczenie. Wpływają na styl wydawania pieniędzy: na ile i czy w ogóle kontrolujemy ten proces. Przy czym zarówno kontroli, jak i jej brakowi mogą towarzyszyć negatywne albo pozytywne emocje. W moim modelu stylów wydawania pieniędzy wyodrębniłam cztery style: gospodarność, zaciskanie pasa, rozrzutność i radość wydawania. Gospodarni i zaciskający pasa to dwa style związane z kontrolą wydatków, ale towarzyszą im odmienne emocje. Gospodarny, kiedy robi zakupy w dyskoncie, będzie się cieszył, że za niską cenę kupi coś fajnego. Zaciskający pasa pójdzie na zakupy z ponurą miną, a jego głowa będzie pełna czarnych myśli: „To straszne, że muszę chodzić do takiego miejsca, upadłem”.

A co z rozrzutnymi?


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie