statystyki

Wymiana więźniów Rosja-Ukraina za cenę ważnego świadka

autor: Zbigniew Parafianowicz09.09.2019, 07:33; Aktualizacja: 09.09.2019, 07:40
Powitanie Sencowa w Kijowie

Powitanie Sencowa w Kijowieźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: SERGEY DOLZHENKO

Rosja, kończąc rozmowy o wymianie pojmanych – 35 za 35 – postawiła warunek: Ukraińcy muszą uwolnić byłego dowódcę.

Wśród wymienionych w sobotę osób jest m.in. przetrzymywany w rosyjskiej niewoli od maja 2014 r. reżyser i prozaik Ołeh Sencow, 24 marynarzy, których w listopadzie 2018 r. aresztowało FSB, gdy próbowali przepłynąć do ukraińskich portów na Morzu Azowskim przez Cieśninę Kerczeńską, i dziennikarz agencji Ukrinform Roman Suszenko, którego Rosjanie uznawali za pułkownika ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR. W ostatnich miesiącach wszyscy oni stali się bohaterami narodowymi. Jednak paradoksalnie najważniejszą postacią operacji wymiany może się okazać Wołodymyr Cemach – były dowódca separatystycznej obrony przeciwlotniczej w rejonie zestrzelenia w lipcu 2014 r. malezyjskiego boeinga 777, w rezultacie czego zginęło 298 osób (głównie obywateli Holandii). 27 czerwca tego roku został on porwany z własnego mieszkania na terenie separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej przez komando z 74 batalionu zwiadu ukraińskich sił zbrojnych. W czasie przekraczania linii rozgraniczenia, która dzieli część Donbasu kontrolowanego przez Ukraińców i separatystyczny, jeden z żołnierzy zginął po tym, jak wszedł na minę przeciwpiechotną. Po przesłuchaniach w Kijowie Cemach miał trafić przed holenderski wymiar sprawiedliwości i pomóc ustalić, kto tworzył załogę zestawu Buk-M1, z którego zestrzelono malezyjską maszynę.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie