Brytyjski premier Boris Johnson oświadczył w niedzielę przed spotkaniem z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, że jeżeli Wielka Brytania opuści Wspólnotę bez porozumienia, nie będzie zobligowana do wypłaty 39 mld funtów, na ile wyliczono zobowiązania brytyjskiego rządu wobec unijnego budżetu.

"Wielokrotnie mówiliśmy, że wszystkie zobowiązania, które zostały powzięte przez 28 krajów członkowskich powinny być honorowane. To jest aktualne zwłaszcza w przypadku bezumownego brexitu" - powiedziała na poniedziałkowej konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka Komisji Mina Andreewa.

Nie chciała się wypowiadać na temat ewentualnego sporu sądowego z Londynem w tej sprawie wskazując, że rozliczenie jest ważne przed podjęciem rozmów o nowych relacjach, które powinny być oparte na wzajemnym zaufaniu. Andreewa poinformowała, że kwestia odmowy wpłaty do budżetu nie została podniesiona ze stroną unijną przez przedstawicieli rządu Wielkiej Brytanii.

Johnson - według źródeł brytyjskich - miał przekazać w niedzielę Tuskowi, że jego kraj opuści UE 31 października niezależnie od okoliczności. Według Sky News Johnson zamierzał powiedzieć szefowi Rady Europejskiej, że w przypadku wyjścia z UE bez porozumienia Wielka Brytania zapłaci tylko 9 mld funtów z 39 mld, na ile wyliczono zobowiązania brytyjskiego rządu wobec unijnego budżetu.

Powróciła wysoka niepewność dotycząca cen ropy naftowej