Duda był pytany w Polsat News o ocenę zachowania marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, który zabierał na pokład rządowego samolotu swoją rodzinę. Po tym jak informacje w tej sprawie podały media Kuchciński - jak podało Centrum Informacyjne Sejmu - wpłacił 15 tys. zł na cele charytatywne w zamian za 23 loty, w których towarzyszyli mu członkowie rodziny.

Prezydent ocenił, że dobrze, że marszałek "taką decyzję podjął". "Mogę to w ten sposób ocenić" - mówił Duda.

Dopytywany, czy Kuchciński popełnił "nadużycie władzy" i powinien zrezygnować ze stanowiska, Duda powiedział: "przede wszystkim dobrze żeby sprawę wyjaśnić, to trzeba ją uregulować, tak żeby była absolutnie jednoznaczna".

Jak zaznaczył, obecne przepisy nie regulują kwestii przelotów z członkami rodziny. "To jest też kwestia, jaki ma status dana osoba w tym sensie państwowym, a przede wszystkim w kwestii ochrony. Proszę sobie wyobrazić, że gdybym ja chciał latać tylko lotami rejsowymi, to w tym momencie kilkunastu członków ochrony wsiada razem ze mną do samolotu. To w tym momencie jakiekolwiek spóźnienie, jakikolwiek problem, to nie jest takie proste" - mówił.

Prezydent był też pytany, czy to, że członkowie rodziny czasami podróżują z VIP-ami, to "straszne nadużycie władzy", czy można to uregulować, a ci, którzy żądają od marszałka dymisji przesadzają.

"Uważam, że przede wszystkim można to uregulować. Po drugie, jeżeli pan marszałek jasno powiedział, że pokryje koszty, no to jest to pewien sposób załatwienia sprawy. Po trzecie sprawa została nagłośniona i mam nadzieję, że dla wielu osób będzie w tej chwili jednoznaczna" - powiedział.

Duda mówił ponadto, że jego zdaniem państwowe statki powietrzne, które mają służyć do lotów HEAD, czy VIP "powinny być wykorzystywane w celach służbowych".

"To wszystko powinno być również związane z życiem, tam gdzie są ważne kwestie państwowe do realizacji, to po to właśnie jest ten samolot, żeby je zrealizować jak najsprawniej" - zaznaczył prezydent.

Duda był dopytywany, co w przypadku, gdy VIP udaje się w podróż w celach prywatnych, czy status HEAD powinien go obowiązywać. "To jest właśnie kwestia dyskusyjna. Proszę pamiętać, że jeżeli już mówimy akurat o marszałku Sejmu, to marszałek Sejmu jest też zwykłym posłem (...), a więc ma takie przywileje, które dotyczą normalnego posła; poseł ma prawo do bezpłatnych lotów regularnymi liniami. W związku z czym oczywiście pan marszałek mógłby lecieć regularnymi liniami i myślę, że nic by się nie stało" - powiedział Duda.

W ubiegłym tygodniu Radio Zet podało, że marszałek Sejmu latał rządowymi samolotami wraz z rodziną. Po tych informacjach w poniedziałek dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka poinformował, że Kuchciński wpłacił 5 tys. zł na Klinikę Budzik działającą przy Centrum Zdrowia Dziecka oraz 10 tys. zł na Caritas Polska w zamian za 23 loty samolotem rządowym, w których towarzyszyli mu członkowie rodziny.

Kwestia lotów Kuchcińskiego jest od kilku dni krytykowana przez polityków PO, którzy chcą, by marszałek Sejmu przedstawił szczegóły lotów rządowym samolotem, kiedy na pokładzie byli jego bliscy: ile było takich lotów i kto brał w nich udział. Zdaniem posłów PO decyzja o wpłaceniu 15 tys. zł na cele charytatywne jest niewystarczająca. W ubiegły piątek, w związku z doniesieniami o lotach marszałka Sejmu i jego rodziny, klub parlamentarny PO-KO złożył wniosek o odwołanie Kuchcińskiego z funkcji.

We wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował PAP, że podjął działania ws. uregulowania przepisów dotyczących lotów służbowych. "Marszałek Marek Kuchciński wykonał gest, którego oczekiwaliśmy od niego, czyli wpłacił 15 tys. zł na cele charytatywne. Natomiast jeśli chodzi o całość problemu, to uważamy, że trzeba się liczyć z oczekiwaniami społecznymi i w związku z tym zwróciłem się do ministra obrony i szefa Kancelarii Premiera, bo tutaj mogę działać tylko jako szef partii, ale poproszę o to także prezydenta, żeby zwrócił się do szefa swojej kancelarii, aby odpowiednie przepisy regulujące te sprawy zostały stworzone" - powiedział prezes PiS.

Także we wtorek szef KPRM Michał Dworczyk poinformował o dokonaniu zmian w zarządzeniu dot. podróży rządowym samolotem, która zakłada, że rodziny osób transportowanych rządowym samolotem przebywające na jego pokładzie w innej formule niż w składzie oficjalnej delegacji będą ponosiły koszty podróży.

Również szef MON Mariusz Błaszczak polecił we wtorek zmianę instrukcji HEAD przy lotach najważniejszych osób w państwie, która ureguluje ewentualne podróże rodzin osób transportowanych wojskowymi statkami powietrznymi.

Frankowicze w opresjach