statystyki

Brejza: Anty-PiS nie wystarczy. Potrzeba pozytywnego programu [WYWIAD RIGAMONTI]

autor: Magdalena Rigamonti25.07.2019, 20:00; Aktualizacja: 26.07.2019, 07:34
Krzysztof Brejza, fot. Maksymilian Rigamonti

Krzysztof Brejza, fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Maksymilian Rigamonti

- Duch Targowicy jest bliski partii populistycznej, jaką jest PiS. Nie chcę nazywać ich wprost targowiczanami, bo wiąże się to ze zdradą narodową. Z drugiej strony widać, że wiele zjawisk w Polsce jest inspirowanych przez Rosję. One mają zatrzymać rozwój Polski – mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti Krzysztof Brejza.

Pan miał być w europarlamencie.

Startowałem...

Magazyn DGP 26 lipca

Magazyn DGP 26 lipca

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

I przegrał pan. A w nagrodę został pan szefem sztabu wyborczego PO?

...

Panie pośle? Tak to trzeba interpretować?

Startowałem z ostatniego miejsca, w jednym z najmniejszych okręgów wyborczych.

Ostatnie miejsce, widoczne, dobre. Jarosław Wałęsa zawsze tak mówił i sobie je chwalił.

Wcale to nie jest dobre miejsce.

To po co się pan zgodził?

Wsparłem cały projekt. I uzyskałem najlepszy w historii wyborów wynik spośród kandydatów, którzy startowali z ostatniego miejsca. 85 tys. głosów. Lista była bardzo silna. Przecież był na niej Janusz Zemke, ikona lewicy.

Pan jest ostatnio ikoną. Nie – wróć – pistoletem PO.

Cieszę się, że wziąłem udział we wspaniałym projekcie, jakim jest Koalicja Europejska, że dołożyłem swoją cegiełkę.

Tak chce pan ze mną rozmawiać, wygłaszać takie okrągłe zdania?

Konkretem jest, że w każdych wyborach uzyskuję coraz lepsze wyniki. Ten ostatni był lepszy niż w wyborach parlamentarnych. Wsparłem w ten sposób listę KE.

To tak, jak Robert Biedroń wspierał swoją.

Bez przesady. Nie jak Robert Biedroń. Chciałem kandydować z drugiego, najwyżej trzeciego miejsca.

I kto się nie zgodził?

Był układ koalicyjny. A poza tym ludzie nie znają mechanizmu ordynacji wyborczej, uważają, że jak ktoś jest na ostatnim miejscu, to albo został zepchnięty za karę, albo jako ostatni weźmie mandat, więc i tak nie ma sensu na niego głosować.

To znaczy, że za mało pan jeździł, za mało pan tłumaczył.

Błędy w swojej kampanii już zidentyfikowałem. Nie udało mi się dotrzeć do wszystkich miast 10-, 15-tysięcznych. Nie zdołałem też uruchomić wszystkich samorządowców. Tych błędów nie popełnię w kolejnych wyborach.

Dzisiaj siedzi pan tu, w biurze PO na Wiejskiej, w sztabie.

Są jeszcze weekendy, poza tym mój okręg wyborczy jest teraz mniejszy, to teren dawnego województwa bydgoskiego.

Ma pan rodzinę, troje dzieci.

Najmłodsze dziecko jest teraz ze mną i z żoną.

Dwuletnie?

Właśnie jedzą obiad w „Czytelniku”. Czekają aż skończę pracę. Wyrywam się w każdej wolnej chwili i spędzamy czas razem.

No dobrze, w nagrodę został pan szefem sztabu?

Jestem przekonany, że liderzy Koalicji Obywatelskiej mają zaufanie do moich pomysłów na kampanię, mojego sposobu działania i doświadczenia.

Przecież pan nigdy wcześniej nie kierował ogólnopolską kampanią wyborczą.

W regionach, w których kierowałem lokalną kampanią, poparcie dla PO i Koalicji było rekordowe.

I jest pan bezpieczny, nie zagraża pan przywództwu Grzegorza Schetyny, tak jak np. Bartosz Arłukowicz.

Tu nie ma żadnych konfliktów, których pani i pani koledzy dziennikarze się doszukujecie. To nie jest żadna „Gra o tron” ani „Narcos” czy „House of Cards”. Może takie rozgrywki są gdzieś na Nowogrodzkiej. A wszystko to, co powiedziała pani o zagrażaniu przywództwu Grzegorza Schetyny, to totalne bzdury i złe języki.

To są złe języki z wnętrza pana partii.

Ten temat nie istnieje. A złych języków się nigdy nie zawiąże. To jest kampania o wszystko. To są wybory o wszystko.

Także o głowę przewodniczącego Schetyny.

O głowy wszystkich ludzi, którzy widzą Polskę na Zachodzie, a nie Polskę dryfującą na drugą stronę Bugu. Pod koniec XVIII w. zwyciężył duch Targowicy, tego samodzierżawia wschodniego, antyzachodni, antyliberalny. Teraz też do tego zmierza Polska i my musimy to powstrzymać.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (13)

  • psycholog(2019-07-25 20:17) Zgłoś naruszenie 133

    Chu....a macie a nie program, wszystko ściema i wazelina

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Zib(2019-07-25 21:04) Zgłoś naruszenie 104

    Brejza - sciema pierwszej wody... Facet zapomniał co przez 8 lata jego kumple.robili z Polską?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Realista(2019-07-25 22:30) Zgłoś naruszenie 47

    Nie trzeba zadnego programu, bo pis zadnego nie ma i rzadzi 4 lata, a bedzie rzadzil kolejne 4. Po prostu ludzi nie interesuja inwestycje i przyszlosc. Wazne, ze dajom, czyli socjal. Sciganie sie na socjal tez nie ma szans powodzenia, bo roszczeniowe spoleczenstwo w to nie uwierzy. Pomijajac, ze opozycja nie ma nic ciekawego do zaoferowania (bo w ogole nic nie ma, choc doplata do minimalnej i tak chyba lepsza niz rozdawanie na oslep, ale znow to rozdawnictwo chca utrzymac) to rzady pis zakonczy pierwszy z brzegu kryzys. Pytanie tylko czy nie zdolaja do tej pory tak zawlaszczyj kraju, ze nie bedzie sie dalo juz ich pozbyc. Choc jak socjo-suweren sie obrazi, to kto ich bedzie bronil, przedsiebiorcy? :D

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ree(2019-07-25 23:22) Zgłoś naruszenie 37

    to, że gospodarka na sterydach się podoba wszystkim, narkotyki się skończą, no bo wartość 500+ zeżre inflacja, i będzie głód, Grecy do tej pory nie mogą wyleźć z kryzysy, zarobki maja mniejsze niż my, emerytury ucięte o połowę

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • obserwator(2019-07-27 09:16) Zgłoś naruszenie 20

    Brejza i program, można się uśmać, zwłaszcza jak rodzinnie szukali leku dla dziecka

    Odpowiedz
  • Do tego potrzebni Specjaliści(2019-07-26 12:25) Zgłoś naruszenie 11

    A w Partiach z tym jest słabo...poza tym nie ma żadnej stabilności i koncepcje i plany zmieniają się jak w dziecięcym kalejdoskopie więc już nikt w nic nie wierzy.Szkoda

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie