statystyki

Walczmy z diabłem wśród swoich [OPINIA]

autor: Jan Wróbel28.06.2019, 07:00; Aktualizacja: 28.06.2019, 09:55
Jan Wróbel

Jan Wróbelźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Nie marzą państwo o prawdziwym autorytecie moralnym? O takim, który potrafi głośno powiedzieć, że np. wypominanie przeciwnikom politycznym zachowania ich dzieci stanowi przykład niewybaczalnego świństwa? O takim, którego interwencja automatycznie powoduje dymisję winnych?

Życie w kraju wypowiedzi cenzurowanych słusznie uchodzi za życie ułomne, ale życie w kraju pełnej swobody działania każdego podleca przypomina zbiorowe budowanie cywilizacji śmierci. Mamy dobre drogi, wiatraki i w ogóle dobrobyt; przydałoby się po prostu więcej dobra. A nie – mniej. Autorytet moralny przydałby się niczym czujnik w elektrowni atomowej. Mamy prawo do tęsknoty za dobrem i prawo do walki ze złem. Podlec atakuje rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara poprzez powtarzanie narracji na temat jego syna? Gdyby tak jakiś autorytet… Ponadpartyjny… bezstronny…


Pozostało 57% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (1)

  • Bert(2019-06-30 13:21) Zgłoś naruszenie 60

    W rozwiniętych demokracjach nie przypadkiem kandydaci do objęcia w wyborach ważnych wybieralnych stanowisk przeważnie pokazują wyborcom swoją rodzinę. Wyborcy chcą bowiem wiedzieć, czy wartości głoszone przez kandydata znajdują rzeczywiste potwierdzenie w jego najbliższym otoczeniu. W kulturze anglosaskiej mówi się : like father like son. Ta uniwersalna prawda dotyczy niewątpliwie również i Pana Bodnara

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie