To miał być marionetkowy premier. Giuseppe Conte zaczyna odgrywać pierwszoplanową rolę w sporze o budżet

autor: Magdalena Cedro26.06.2019, 07:23; Aktualizacja: 26.06.2019, 07:23
Liga w nowym rozdaniu także byłaby skazana na koalicję

Liga w nowym rozdaniu także byłaby skazana na koalicjęźródło: ShutterStock

Rok temu niewielu dawało włoskiemu rządowi szansę na przetrwanie. Zwłaszcza że udało się go skonstruować dopiero po trzech miesiącach burzliwych rozmów między sprzyjającą biznesowi Ligą a prosocjalnym Ruchem 5 Gwiazd (M5S). Na razie jednak technopopulistyczny eksperyment – jak mówi się o włoskim gabinecie – sprawdza się mimo niekończących się spekulacji o jego rychłym upadku i awantur, których źródłem są wzajemnie wykluczające się programy koalicjantów.

Tym, który łączy ogień z wodą, jest technokratyczny premier Giuseppe Conte. Profesor prawa z zerowym doświadczeniem w polityce, powołany przed rokiem jako kandydat ostatniej szansy, dzisiaj wydaje się ostoją stabilności. To on często godzi ze sobą skłóconych koalicjantów, jak wtedy, gdy Ruch domagał się odejścia podejrzewanego o korupcję ministra transportu Armanda Siriego, ale nie zgadzała się na to Liga. Ostatecznie to Contemu udało się wymóc na szefie tego ugrupowania Matteo Salvinim usunięcie niewygodnego polityka.

Na premierze spoczywa też odpowiedzialność za prowadzenie rozmów z Brukselą, która zapowiedziała uruchomienie wobec Włochów procedury nadmiernego deficytu. Contemu udało się osiągnąć tyle, że Komisja Europejska unika na razie drastycznych kroków. Bruksela miała przyjąć rekomendację w sprawie uruchomienia procedury na wczorajszym posiedzeniu, jednak decyzja została odłożona. Z przecieków wynika, że eurokraci czekają na dzisiejsze posiedzenie gabinetu w Rzymie, na którym ma zostać oszacowany budżet.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie