Polakom utrudniano głosowanie na Wyspach

autor: Radosław Korzycki27.05.2019, 08:03; Aktualizacja: 27.05.2019, 08:09
Jego zdanie Theresa May i minister spraw wewnętrznych Sajid Javid mogli się zatroszczyć o tę sprawę, ale nie zrobili nic.

Jego zdanie Theresa May i minister spraw wewnętrznych Sajid Javid mogli się zatroszczyć o tę sprawę, ale nie zrobili nic.źródło: ShutterStock

Maciej jest 38-letnim ogrodnikiem z Nash Mills, niedużej dzielnicy w miasteczku Hemel Hempstead 35 km na północ od centrum Londynu. W Wielkiej Brytanii mieszka od maja 2004 r., czyli odkąd Polska weszła do Unii i rząd Tony’ego Blaira jako pierwszy (obok irlandzkiego) we Wspólnocie otworzył rynek pracy dla obywateli nowych państw członkowskich.

Na początku kwietnia Maciej wraz z żoną i trzyletnią córką przeprowadzili się kilka ulic dalej i w ramach formalności małżeństwo poprosiło o dopisanie do spisu wyborców w nowej komisji obwodowej.

Polacy wypełnili niezbędne formularze, dbając o wszystkie procedury. 10 maja, kiedy od miesiąca było już wiadomo, że Wielka Brytania nie wyjdzie z Unii przed październikiem i że wybory do Parlamentu Europejskiego się odbędą, Maciej dostał od Electoral Registration Office, czyli lokalnego biura organizującego głosowanie i pilnowanie spisu wyborców, list, że zostanie razem żoną dopisany do listy 3 czerwca, czyli 10 dni po wyborach do PE (Wielka Brytania głosowała w czwartek, 23 maja). Dalej jest informacja, że zostanie dopisany wcześniej, o ile odbędą się jakieś wybory. I choć te miały miejsce, to Polak dopisany do spisu wyborców nie został. Z przypadkiem takiej ostentacyjnej dyskryminacji w podstawowych prawach obywatela Unii Europejskiej spotkało się bardzo wiele obcokrajowców mieszkających na Wyspach.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • turpin(2019-05-27 11:52) Zgłoś naruszenie 50

    Pan Maciej - spędziwszy ponad 1/3 swego żywota na Wyspach, powinien już dawno pozdawać stosowne rigorosa i złożyć papiery o brytyjski paszport. Ale mu się najwyraźniej nie chciało.

    Odpowiedz
  • Szympans(2019-05-28 07:39) Zgłoś naruszenie 00

    Pan Maciej, podobnie jak większość mieszkańców Jackowa od lat nie utrzymujący żadnych stosunków z krajem poza wizytami na święta, powinien nie móc głosować w sprawie Polski, tak jak nie płaci na Polskę żadnych podatków.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie