W co wierzy ateista? O tym, co dziś nas dzieli, a co jednoczy [WYWIAD]

autor: Paulina Nowosielska12.05.2019, 09:00
Religia była kryterium podziału przed wiekami, gdy ludzie naprawdę głęboko wierzyli. Teraz ważniejszy jest podział według innych wartości, choćby na zwolenników autorytaryzmu i liberalizmu

Religia była kryterium podziału przed wiekami, gdy ludzie naprawdę głęboko wierzyli. Teraz ważniejszy jest podział według innych wartości, choćby na zwolenników autorytaryzmu i liberalizmuźródło: ShutterStock

- Religia była kryterium podziału przed wiekami, gdy ludzie naprawdę głęboko wierzyli. Teraz ważniejszy jest podział według innych wartości, choćby na zwolenników autorytaryzmu i liberalizmu - mówi Andrzej Dominiczak prezes Towarzystwa Humanistycznego, założyciel i prezes fundacji Sapere Aude – polskiego partnera Center for Inquiry Transnational z siedzibą w Buffalo w USA.

Ateiści w nic nie wierzą?

Ależ skąd, wierzą w bardzo różne rzeczy, na przykład czescy ateiści w zabobony. Według kolejnych badań blisko 50 proc. z nich regularnie korzysta z usług magów oraz wróżek – pod tym względem są w europejskiej czołówce. Z kolei moi znajomi ateiści z pisma „Bez Dogmatu”, mocno filozoficznego, wierzą w ideologię postmodernistyczną. Przekonują, że nie mogą na swoich łamach publikować wielu tekstów, choćby autorstwa najsłynniejszego współczesnego etyka Petera Singera.

Dlaczego nie mogą?

Ta grupa ateistów wierzy, że niekiedy badania naukowe wymagają ograniczeń, pewnej cenzury. Szczególnie, jeśli mogą w konsekwencji doprowadzić do pogorszenia sytuacji jakiejś mniejszości społecznej, np. Afroamerykanów. Singer doczekał się w tym środowisku miana faszysty tylko dlatego, że w jednym z tekstów poparł wolność badań. W tytule swojej pracy postawił, co bardzo ważne, znak zapytania: „Czy powinniśmy dyskutować o rasie i inteligencji?”. Było to blisko 10 lat temu. Dziś samo pojęcie rasy wyszło już z obiegu, mówi się o etniczności. 

Czy takie badania powinno się więc prowadzić?

Przynajmniej należy na ten temat rozmawiać. Ale nawet to w pewnych kręgach ateistów jest niedopuszczalne, co oznacza zamknięcie się – na wzór religii – na dyskusje. Inny przykład ateistycznej wiary: w czerwcu warszawska grupa organizuje alternatywne wianki. Wśród zaproszonych są również raelianie. Wyznawcy filozofii opartej na historii byłego francuskiego dziennikarza oraz kierowcy wyścigowego Claude’a Vorilhona, który przyjął imię Rael. Raelianie wierzą, że otrzymał on przekaz i instrukcje dla ludzkości od twórców życia na Ziemi, istot podobnych do człowieka. Rozmawiałem więc z nimi podczas wianków. Sami określili się jako ateiści, bo nie wierzą w Boga, a jedynie w coś, czego nie można wykluczyć.

To zabawa w wiarę czy chęć udowodnienia, że wierzyć można w cokolwiek?


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (22)

  • przesłanie raeliańskie(2019-05-17 18:54) Zgłoś naruszenie 00

    Przesłanie od Elohim które spisał Rael dla wszystkich ludzi na Ziemi jest dostępne za darmo w pdf na stronie rael . org

    Odpowiedz
  • inti(2019-05-12 23:32) Zgłoś naruszenie 31

    Problem w tym, że ateizm sam z siebie nie jest żadną doktryną czy ideą. Jest prostą negacją religii. Czasem przyjmuje obce doktryny, tak jak ten raelianizm, ale sam z siebie niczego nie tworzy.

    Odpowiedz
  • Ateista(2019-05-12 18:57) Zgłoś naruszenie 41

    Tak postawione pytanie jest absolutnie tendencyjne, a przykłady są trywializowaniem zarówno pojęcia ateizmu, jak i ośmieszaniem ateistów, gdyż od razu można skonstatować, że są oni ludźmi bezrozumnymi zajmującymi się zabobonami i podobnymi idiotyzmami. No, więc najwyższy czas zdać sobie sprawę z tego, że przekonania ateistów to NIE JEST KWESTIA wiary. Może w końcu ktoś zacznie używać rozumu i przestanie szerzyć bajki, z których się wyrasta jak z okresu dziecięcego. Temu służy szkoła, nauka i myślenie!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • abc(2019-05-12 17:48) Zgłoś naruszenie 22

    W co wierzył J.P. II, kiedy odkładał do szuflady raporty o grzechach biskupów, księży i zakonnic nie tylko z Polski. W co wierzą rodzice, gdy przychodzi do nich przestraszone dziecko i opowiada o tym co robił z nim ksiądz, zakonnica? W co wierzy policjant gdy odsyła pokrzywdzonych z kwitkiem? W co wierzy p. min.spraw. utajniający księży pedofilów skazanych przez naszych sędziów? Boga, procedury, prawo, uczciwość w nagrodę od szfów, czy po śmierci? Zostaniemy wszyscy Gerladami Birgfellnerami po rządach dojnej zmiany. Tak jak zostaliśmy emigrantami po 1989.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • esm(2019-05-12 16:18) Zgłoś naruszenie 20

    Gościowi się myli etyka nauki albo przewidywanie z ateizmem. To są zupełnie odrębne sprawy.

    Odpowiedz
  • Ateista(2019-05-12 14:14) Zgłoś naruszenie 73

    Ateiści wierzą, że po śmierci zjedzą ich robale... Pytanie, po co zatem tak się męczą na świecie, po co rodzą dzieci (żeby robale też miały co jeść ?) itp. Ja wierze w ateizm, po 30-stce strzelę samobója jak Hłasko

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Polak(2019-05-12 13:17) Zgłoś naruszenie 812

    Jak matoły ateistyczne zaczną rozwiązywać równania ogólnej teori względności metodami numerycznymi i zaczną analizować cyrk cząstek z których ten wszechświat się składa to im włosy dęba staną. Czy Bóg jest czy nie jest to 50% na 50%, ale lepiej stawiać na 100%, bo wszechświat jest jeden a jedynka to jest pewniak w prawdopodobieństwie i innego świata nie ma

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • green(2019-05-12 12:50) Zgłoś naruszenie 21

    Obecnie w Polsce /i na swiecie/ ludzie dziela sie na konserwatystow i lewicowych liberalow. Ciekawe ktorea opcja w przyszlosci zwyciezy. Dyspozycja Gromsciego kiedys przezyje sie chyba i uczelnie uniwersyteckie na swiecie przejda na opcje neutralnosci-przynajmniej tak powinno byc.

    Odpowiedz
  • Jak uczyc religii?(2019-05-12 10:52) Zgłoś naruszenie 53

    Jakie kompetencje pedagogiczne/moralne mają osoby uczące religii w szkołach? Kto to sprawdza? np. wyrzucona niedoszła siostra zakonna, która mieszkając w parafii w Warszawie zapraszała księży i kościelnych oraz innych "na ciasto" do pokoju przy parafii. Tak "na ciasto" złapała męża i skonfliktowała rodzinę do której weszła.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • pytanie do prymasa i prezesa(2019-05-12 10:47) Zgłoś naruszenie 44

    Czy brak terminowej psychiatrycznej i specjalistycznej pomocy dla dzieci i młodzieży w Polsce to celowe tworzenie potencjalnych ofiar dla pedofilów?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie