statystyki

To tylko tupolewizm. Arabski nie czytał instrukcji HEAD przed katastrofą w Smoleńsku

autor: Maciej Miłosz, Zbigniew Parafianowicz08.05.2019, 07:25; Aktualizacja: 08.05.2019, 08:30
Tomasz Arabski

Tomasz Arabskiźródło: Flickr.com

Szef kancelarii premiera Tuska podczas przesłuchania przed komisją Millera w 2010 r. przyznał, że przed katastrofą smoleńską nie znał treści instrukcji HEAD. Przez dziewięć lat słowa te pozostawały niejawne. Upubliczniono je dopiero wczoraj.

Instrukcja regulowała zasady podróżowania samolotami rządowymi najważniejszych osób. – Ja to wszystko zacząłem odtwarzać po 10 kwietnia, jak to chodzi i tak dalej. Przeczytałem nawet instrukcję HEAD, której nie czytałem, jak ją podpisywałem – zeznawał Tomasz Arabski. – Ale mówię, że jej nie przeczytałem, bo oczywiście przyszedł minister, mówi: „Weź, podpisz, bo tutaj pilnie” itd… no i podpisałem – dodawał dziewięć lat temu. Zeznania te poznaliśmy wczoraj podczas rozprawy przed warszawskim sądem okręgowym, który rozpatruje prywatny akt oskarżenia części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Zarzucają one byłemu szefowi KPRM niedopełnienie obowiązków.

Arabski nie odpowiedział na naszą prośbę o komentarz. Jego pełnomocnik mec. Andrzej Bednarczyk stwierdził w rozmowie z DGP, że zarzuty są bezpodstawne, a ujawnione zeznania niczego nie zmieniają.

Równie szokujące było drugie upublicznione wczoraj nagranie. Monika Boniecka, w 2010 r. zastępca dyrektora generalnego KPRM, o organizacji lotów VIP-ów mówiła jako o „ugruntowanej latami świeckiej tradycji”. Na pytanie, czy zna instrukcję HEAD, odpowiedziała: „Nie do końca”. Swobodny stosunek do regulacji miały i kolejne ekipy. Minister Tomasz Siemoniak, który reformował ten dokument w 2013 r., nie pozbył się z niego „pierwszego wiceprezesa Rady Ministrów”. Takiej funkcji nie ma ani w konstytucji, ani w ustawie. Z kolei szefowa KPRM w rządzie Beaty Szydło mówiła o istnieniu dwóch instrukcji HEAD – jawnej i niejawnej. Dementował to ówczesny wiceszef MON Bartosz Kownacki.

Tomasz Arabski do nieznajomości instrukcji HEAD przyznał się przed Komisją Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pod koniec 2010 r. Przewodniczył jej Jerzy Miller, ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji. Instrukcja organizacji lotów najważniejszych osób w państwie (m.in. prezydenta i premiera) została opublikowana decyzją MON w 2009 r. Przy jej tworzeniu konsultowano się również z szefami kancelarii szefa rządu i głowy państwa. Dokument miał być konstytucją organizującą przeloty polskich VIP-ów.

Nagranie pojawiło się wczoraj w Sądzie Okręgowym w Warszawie na procesie, który część rodzin ofiar katastrofy wytoczyła szefowi KPRM w rządzie Donalda Tuska oraz dwóm ówczesnym pracownikom kancelarii premiera i dwóm osobom, które wówczas pracowały w polskiej ambasadzie w Moskwie. Zarzut dotyczy paragrafu 231 kodeksu karnego, który mówi o przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązku przez funkcjonariuszy publicznych.

Tomasza Arabskiego, tak jak i innych oskarżonych – na rozprawie nie było. Poprosiliśmy go o komentarz telefonicznie, ale nie chciał się odnieść do nagrania. Argumentował, że proces wciąż trwa, i odesłał do swojego adwokata.


Pozostało jeszcze 50% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie