statystyki

Bzdura robi coraz większą karierę. Ile kitu można wcisnąć ludziom w XXI wieku

autor: Sebastian Stodolak22.04.2019, 20:00; Aktualizacja: 22.04.2019, 20:09
zdziwienie wątpliwości

Bzdura robi coraz większą karieręźródło: ShutterStock

Wciskanie kitu dzięki nowym technologiom staje się jeszcze skuteczniejsze. Bzdura robi coraz większą karierę.

I le kitu można wcisnąć? Jeden z kandydatów w ostatnich wyborach na prezydenta Gdańska postanowił udowodnić, że całkiem sporo. „Obronię Gdańsk przed dyktatem eurokomuny i inwazją imigrantów. Nie będą Niemcy i Żydzi uczyć nas historii, nie będą zboczeńcy wychowywać naszych dzieci. (...) Miasto, po pierwsze, dla mieszkańców, nie tylko dla obcych spekulantów i deweloperów, przywrócę Gdańsk gdańszczanom i Rzeczpospolitej. Wiara katolicka, tradycyjna rodzina będą tu bezpieczne” – mówił Grzegorz Braun w wyborczym spocie. Każde z cytowanych zdań jest albo jawną manipulacją, albo sugeruje nieprawdziwy stan rzeczy.

„Dyktat eurokomuny”? Wolnego. UE ma olbrzymie kompetencje, ale to państwa narodowe mają decydujący głos, nie Bruksela. „Inwazja imigrantów”? Mowa o polskim, a nie włoskim albo greckim mieście portowym. Nikt Gdańska nie najechał i nie chce najeżdżać. Mieszka w nim ok. 50 tys. imigrantów, ale to osoby pracujące, nie dżihadyści. „Żydzi i Niemcy” chcą uczyć nas historii? Nawet jeśli chcieliby to robić Marsjanie, to podstawę programową opracowuje Ministerstwo Edukacji Narodowej, a nie prezydenci miast. „Wiara katolicka i tradycyjna rodzina” są w Gdańsku zagrożone? To ci dopiero. Katolik może swobodnie praktykować tu wiarę, a rodzina ma się lepiej niż w innych miastach Polski – zwłaszcza jeśli mierzyć to liczbą rodzących się dzieci. Współczynnik dzietności w tym mieście jest jednym z najwyższych w kraju.

To, że akurat politycy potrafią wciskać kit, nie dziwi. Możliwe, że się już nawet do tego przyzwyczailiśmy. Problem w tym, że wciskanie kitu – to odgórne: przez polityków – wyborcom, media – odbiorcom i korporacje – konsumentom, i to oddolne: przez zwykłych Kowalskich zwykłym Nowakom – staje się coraz skuteczniejsze.

Karierę bzdury zaczęli już nawet badać naukowcy.

Trawa, głupcze

Kandydat Braun, choć nie wygrał, otrzymał 12 proc. głosów. Trudno powiedzieć, jaka część z głosujących dała sobie wcisnąć kit, a jaka zagłosowała, chcąc dać wyraz niezadowoleniu z dotychczasowego zarządzania miastem. Ja skupię się na tych pierwszych. Najpierw jednak sprecyzujmy, czym kit jest. Kłamstwem? Gorzej.

Harry Frankfurt, 90-letni już filozof z Uniwersytetu Princeton, opublikował w 2005 r. rozprawę „O wciskaniu kitu”. Zapewniła mu międzynarodową sławę, a on wykorzystał ją, pisząc rok później dla równowagi rozprawę „O prawdzie”. Frankfurt tłumaczy, że różnica między bzdurą a kłamstwem polega na stosunku do prawdy. Kłamca w pewnym sensie wręcz, na swój przewrotny sposób, prawdę honoruje. Wymyśla przecież coś będącego jej przeciwieństwem, zatem pozostawia prawdę w centrum własnego rozumowania, kłamstwo jest jej kreatywną pochodną. Kłamcę można więc dość prosto zdemaskować – poznając fakty. Co innego kit. Ktoś opowiadający nam bzdurę nie dba o to, czy jego opowieść jest prawdziwa, czy oparta na fałszu, spójna czy wewnętrznie sprzeczna. Jest, jak pisze Frankfurt, „obojętny na to, jak się sprawy mają naprawdę”. Trochę kłamie, trochę mówi prawdę. Pół biedy, gdy wynika to z uprawianej np. przy świątecznym stole mitomanii, mającej na celu uatrakcyjnić go w oczach rozmówców. Gorzej, jeśli ma w tym interes. Bo – jak wytrawny kłamca – uchodzi często za prawdomównego.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (10)

  • Nie chce ue(2019-04-23 08:01) Zgłoś naruszenie 1514

    Niemiecka prasa w Polsce i pismaki na uslugach kasy najwiecej wciskaja kitu

    Odpowiedz
  • Polak(2019-04-22 23:33) Zgłoś naruszenie 1422

    Co tu dużo mówić, Gazeta Prawna wciska taki ruski kit, że aż dziwne że nie powstała dotąd polska gazeta prawnicza z prawdziwego zdarzenia. To tylko świadczy o kondycji umysłowej świata prawniczego w Polsce która niczym nie rózni się od nauczycielskiej

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2019-04-23 08:12) Zgłoś naruszenie 143

    Wciskać kit polityczny to łatwizma, bo tu nie ma żelaznych zasad i prawd absolutnych. Natomiast wciskanie kitu ekonomicznego, byle zamydlić oczy tym co dostrzegają zawłaszczanie państwowych pieniędzy, to mistrzostwo świata. Tyle że też do czasu, bo gwałtowny wzrost cen, oznaczający początek szybkiej dewaluacji, już jest widoczny........... 😁

    Odpowiedz
  • remick(2019-04-22 22:43) Zgłoś naruszenie 1124

    Ile kitu można wcisnąć ludziom w XXI wieku? Tony kitu POlakom i ich sprasowanych mozgow ich PrOpaganda. Teraz cala armia letargowcow do 2015 stala sie POlitykami, ktorzy nie wiedza o co chodzi i POlityki nie rozumieja, ale biegaja w koszulkach "Konstytucja, demokracja" i rzucaja sie POd kola samochodow PISu.

    Odpowiedz
  • Mecenas(2019-04-23 00:52) Zgłoś naruszenie 1116

    Sebastian Stodolak - to specjalista od wciskania kitu. Grzegorz Braun zaprezentował program wyborczy, a Dulkiewicz, pokazała, że jakby Adamowicz, zrobił swoim zastępcą małpę, to teraz ta małpa byłaby prezydentem Gdańska...

    Odpowiedz
  • Mądry Rebe (2019-04-23 10:42) Zgłoś naruszenie 90

    Stodolak a tobie kto kit. wcisnął , sam sobie heeeeeheee to dopiero majstersztyk

    Odpowiedz
  • Polak w Polsce obywatel 2 kategorii(2019-04-23 13:58) Zgłoś naruszenie 65

    Dlaczego w Polsce uchodzca ma pierwszenstwo otrzymania najmu mieszkania komunalnego i dlaczego Polak w Polsce nie ma tego pierwszenstwa tylko jest za przyjezdnymi uchodzcami albo gdzie wogole jako Polak ma pierwszenstwo otrzymania mieszkania od obcego panstwa nawet jako uchodzca?

    Odpowiedz
  • m(2019-04-23 15:08) Zgłoś naruszenie 58

    haha GP też pisze na polecenie Niemca

    Odpowiedz
  • ding dong(2019-04-24 16:06) Zgłoś naruszenie 53

    Z Braunem mogę się nie zgadzać światopoglądowo, ale faktem jest że mówi prawdę od lat. Lewacka homo-propaganda, niszczenie tradycyjnych wartości, bezprawne roszczenia "eskimoskie". Zabawne są wysiłki lewaków, żeby wmówić nam, że tego wszystkiego nie ma, że się nam przewidziało. W końcu komu mamy wierzyć lewakom, czy własnym oczom. :))))

    Odpowiedz
  • 1(2019-04-28 09:11) Zgłoś naruszenie 00

    Czytając tytuł artykułu miałem nadzieję na jakiś obiektywny przegląd sytuacji w kwestii cywilizacji kłamstwa, obejmującej prawie każdą dziedzinę naszego życia (choćby np. reklamę czy marketing). A tutaj wielki zawód. Chyba że intencją autora było jawne sprowokowanie czytelników do dyskusji na temat gdańskich problemów, z którymi to miasto boryka się od dziesięcioleci.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie