statystyki

Brexit: May walczy o głosy. Bruksela chce konkretów

autor: Magdalena Cedro18.03.2019, 07:00; Aktualizacja: 18.03.2019, 07:46
May prowadziła rozmowy w weekend na temat poparcia porozumienia i – jak donosiło pismo „The Spectator” – wszystko wskazuje na to, że szefowej rządu udało się przekonać 10 posłów DUP, bez których Partia Konserwatywna nie ma w parlamencie większości.

May prowadziła rozmowy w weekend na temat poparcia porozumienia i – jak donosiło pismo „The Spectator” – wszystko wskazuje na to, że szefowej rządu udało się przekonać 10 posłów DUP, bez których Partia Konserwatywna nie ma w parlamencie większości.źródło: ShutterStock

Do trzech razy sztuka. Brytyjska premier powróci jutro do Izby Gmin z odrzuconą już dwukrotnie umową brexitową. Podobno przez weekend udało jej się przekonać do niej część irlandzkich unionistów

Groźba rozwodu bez umowy po serii zeszłotygodniowych głosowań w Izbie Gmin została oddalona. Jedenaście dni przed planowaną datą brexitu wciąż nie wiadomo jednak, jak ostatecznie będzie wyglądała cała operacja. Jutro premier Theresa May znowu powróci do parlamentu z wynegocjowaną przez jej rząd umową wyjścia. Tą samą, którą Izba Gmin odrzuciła już dwukrotnie. Niezrażona historycznymi porażkami w parlamencie szefowa rządu ma poddać porozumienie pod głosowanie po raz trzeci. Liczy na to, że tym razem zdobędzie poparcie najbardziej zagorzałych zwolenników opuszczenia Wspólnoty, do których należy część torysów z jej własnego ugrupowania oraz północnoirlandzka Demokratyczna Partia Unionistyczna (DUP). W ocenie szefowej rządu poparcie umowy to jedyna możliwość, by doszło do rozwodu bez zbędnej zwłoki. A tej brytyjscy eurosceptycy z pewnością nie chcą. Szef unionistów Gavin Robson katastrofą nazwał perspektywę przeprowadzenia w maju na Wyspach wyborów do europarlamentu. Brytyjczycy będą musieli pójść do urn, jeżeli Wielka Brytania zdecyduje się pozostać w UE dłużej niż dwa miesiące. 1 lipca zostanie bowiem zaprzysiężony nowy europarlament.

May prowadziła rozmowy w weekend na temat poparcia porozumienia i – jak donosiło pismo „The Spectator” – wszystko wskazuje na to, że szefowej rządu udało się przekonać 10 posłów DUP, bez których Partia Konserwatywna nie ma w parlamencie większości. Ale to nie wszystko, bo May musi jeszcze uzyskać poparcie członków swojego własnego ugrupowania. Brytyjscy eurosceptycy mają przed sobą trudny wybór: albo wyjdą z UE już 29 marca na bardzo kiepskich w ich ocenie warunkach, albo pozostaną częścią Wspólnoty jeszcze przez jakiś czas.


Pozostało 41% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie