Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nieprawomocnie odrzucił we wtorek skargi dotyczące decyzji komisji reprywatyzacyjnej w sprawie ul. Łochowskiej 38. Sąd uznał, że komisja prawidłowo wskazała, iż decyzja o zwrocie nieruchomości została wydana na osobę zmarłą, dlatego jest nieważna.

Kaleta w rozmowie z PAP ocenił, że wtorkowe orzeczenie WSA jest bezprecedensowe. "Jest to ważna decyzja ponieważ, sąd po raz pierwszy badał decyzję komisji i uznał, że komisja zgodnie z prawem potwierdziła nieprawidłowość reprywatyzacji, w tym przypadku reprywatyzacji na stukilkudziesięcioletnią osobę" - mówił Kaleta.

Jego zdaniem wyrok WSA potwierdził prawidłowość działania komisji w tej sprawie. "Dlatego ten wyrok jest bardzo ważny i jednocześnie historyczny" - dodał.

W uzasadnieniu wtorkowego wyroku podkreślono, że skierowanie decyzji wobec osoby nieżyjącej było jedyną przesłanką dla komisji weryfikacyjnej, którą wystarczyło użyć. Sąd zaznaczył, że badanie pozostałych wątków nie miało znaczenia dla generalnej decyzji w tej sprawie.

Sąd wyjaśnił też, że prawa przynależne są osobie żyjącej - od narodzin do śmierci - i samo wydanie decyzji z dekretu Bieruta dla osoby nieżyjącej "zawsze narusza prawo - czy organ wiedział, czy nie wiedział o tym fakcie".

WSA zaznaczył przy tym, że miasto uczestnicząc w postępowaniu przed komisją ma prawo do zaskarżania jej decyzji, również jako władający nieruchomościami, których stan prawny ta komisja bada. "Strona ma prawo zaskarżenia decyzji - tego, co się jej w tej decyzji nie podoba" - uzasadnił sąd.

Według sądu nie można jednak orzec nieważności decyzji w części dotyczącej uzasadnienia, jeśli nie ma przesłanek merytorycznych do uchylenia jej meritum.

Wyrok jest nieprawomocny. Strony mają siedem dni na zaskarżenie wtorkowego orzeczenia.(PAP)

autor: Mateusz Mikowski