statystyki

Konflikt handlowy na czterech kółkach. Trump ma podjąć decyzję w sprawie ceł na europejskie samochody

autor: Jakub Kapiszewski17.02.2019, 08:09; Aktualizacja: 19.02.2019, 08:46
Donald Trump

Donald Trumpźródło: ShutterStock

Prezydent Donald Trump w ciągu 90 dni ma podjąć decyzję w sprawie ceł na europejskie samochody . To pokaże, czy chce zaostrzyć, czy wyciszyć spór handlowy z Unią Europejską.

Zegar tyka od niedzieli, kiedy Departament Handlu przesłał do Białego Domu opinię w sprawie wpływu importu samochodów na bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych. Podwładni sekretarza handlu Wilbura Rossa mieli 270 dni na opracowanie dokumentu. Pomimo tego został on przesłany na Pennsylvania Avenue dosłownie w ostatniej chwili – na dwie godziny przez upływem terminu. Na razie ani jego treść, ani zawarte w nim rekomendacje nie są znane.

Nie wiadomo więc – czego najbardziej obawiają się politycy Unii Europejskiej i przedstawiciele sektora motoryzacyjnego – czy urzędnicy zalecają prezydentowi podniesienie ceł na kompletne auta, czy wyłącznie na części, i jakiej wysokości miałyby to być podwyżki. Prezydent może, ale nie musi wziąć pod uwagę rekomendacji sekretarza handlu. Wprowadzenie ceł dla ochrony bezpieczeństwa narodowego jest zgodne z regułami Światowej Organizacji Handlu. W Stanach zezwala na to art. 232 ustawy o promocji handlu z 1962 r. Zgodnie z nim prezydent może zwrócić się do Departamentu Handlu o zbadanie, czy import danego towaru nie pogarsza bezpieczeństwa USA.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • eme(2019-03-04 13:22) Zgłoś naruszenie 00

    Der Dziennik pisze kłamstwa - nie idzie o cła na samochody europejskie, lecz niemieckie, bo tylko takie korzystają od kilkudziesięciu lat z klauzuli największego i uprzywilejowania i klauzuli unikania podwójnego opodatkowania. Francuzi, Włosi czy Hiszpanie nie liczą się ze swoimi markami w Ameryce.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie