statystyki

Brexit: 29 marca ten coraz bardziej niechciany dzień

autor: Jakub Kapiszewski05.02.2019, 07:04; Aktualizacja: 05.02.2019, 10:51
Bez poparcia brexiterów umowa nie przejdzie przez Izbę Gmin.

Bez poparcia brexiterów umowa nie przejdzie przez Izbę Gmin.źródło: ShutterStock

Nawet zwolennicy szybkiego wyjścia z UE dochodzą do wniosku, że data wyznaczona jako graniczna nie jest najlepszym terminem.

Choć do brexitu pozostało już niewiele ponad dwa miesiące, Wielka Brytania wciąż nie porozumiała się z Unią Europejską w sprawie zasad, według których miano by przeprowadzić rozwód. To oznacza wyjście bez porozumienia, czyli twardy brexit. I chociaż spora część brytyjskich polityków – w tym z rządzącej Partii Konserwatywnej – obawia się takiego wariantu, to najbardziej eurosceptyczni torysi (nazywani brexiterami) dotychczas stali na stanowisku, że lepszy jest taki brexit niż żaden.

To się jednak zmienia, czego dowodem może być wypowiedź Jacoba Rees-Mogga uważanego za przywódcę brexiterów. – Pozostanie wasalem przez kolejne 33 miesiące, kiedy było się nim przez 46 lat, to cena niechciana, ale nie niemożliwa do zapłacenia – powiedział polityk. Skąd ta nagła zmiana zdania polityka, który jeszcze dwa tygodnie temu podczas jednego z wystąpień publicznych opowiadał się za twardym brexitem 29 marca? Otóż Rees-Mogg obawia się, że wystraszona konsekwencjami Izba Gmin może całkiem zablokować wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie