Prezydent Adamowicz zmarł w szpitalu w poniedziałek po południu. Trafił tam w niedzielę wieczorem po ataku nożownika podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

"Nie ma słów. Jest tylko ogromny smutek i zaduma. Nasze myśli z rodziną, najbliższymi i przyjaciółmi Pana Prezydenta Adamowicza" - napisał Trzaskowski.(PAP)

autor: Marceli Sommer