statystyki

Porozumienie wyjściowe, niekochane dziecko May i Barniera

autor: Jakub Kapiszewski26.11.2018, 07:12; Aktualizacja: 26.11.2018, 07:36
Perspektywa politycznego chaosu i niepewności związanej ze scenariuszami zmiany na stanowisku premiera lub rozpisania nowych wyborów może sprawić, że posłowie ostatecznie jednak poprą ratyfikację porozumienia. Na to właśnie liczy premier May i to jest sedno jej argumentu: wobec propozycji nie ma alternatywy. Zwycięstwo w tym głosowaniu nie oznacza jednak, że sytuacja nad Tamizą się uspokoi.

Perspektywa politycznego chaosu i niepewności związanej ze scenariuszami zmiany na stanowisku premiera lub rozpisania nowych wyborów może sprawić, że posłowie ostatecznie jednak poprą ratyfikację porozumienia. Na to właśnie liczy premier May i to jest sedno jej argumentu: wobec propozycji nie ma alternatywy. Zwycięstwo w tym głosowaniu nie oznacza jednak, że sytuacja nad Tamizą się uspokoi.źródło: DGP

Po półtora roku negocjacji porozumienie wyjściowe trafi teraz pod obrady brytyjskiego parlamentu. Wiele wskazuje na to, że posłowie go nie ratyfikują

Liderzy państw unijnych poparli wczoraj porozumienie wyjściowe z Wielką Brytanią. Umowę czeka teraz trudna przeprawa przez parlament w Londynie

Kilkanaście miesięcy negocjacji były trudne, ale prawdziwa droga przez mękę czeka szefową brytyjskiego rządu dopiero teraz. Warunki rozwodu muszą ratyfikować posłowie, a nie wzbudzają one w Izbie Gmin entuzjazmu. Przeciw umowie opowiada się praktycznie każda opcja polityczna w Westminsterze, włącznie z kilkudziesięcioma deputowanymi rządzącej Partii Konserwatywnej. To oznacza, że premier Theresa May nie ma wystarczającej większości, aby przepchnąć umowę przez parlament.

Jeśli brytyjscy posłowie nie przyjmą porozumienia, Wielka Brytania i UE wrócą do negocjacyjnego punktu zero – i to na cztery miesiące przed datą wyjścia ze Wspólnoty, ustaloną na 29 marca 2019 r. Przekreślenie umowy będzie jednoznaczne z odrzuceniem zapisanych w niej gwarancji dla obywateli unijnych, którzy związali się życiowo ze Zjednoczonym Królestwem, w tym brytyjskiej Polonii. Co więcej, oznaczałoby to pogłębienie chaosu politycznego na Wyspach.


Pozostało 88% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie