statystyki

Raz, dwa, trzy, chińskie cło płacisz ty. Wojna handlowa przybiera na sile

autor: Jakub Kapiszewski18.09.2018, 07:22; Aktualizacja: 18.09.2018, 07:50
Chiny, biznes

Chiny są największym zagranicznym wierzycielem USA, bo od dawna skupują amerykańskie obligacje (mają ich 1,2 bln dol., ok. 20 proc. tego, co znajduje się w rękach zagranicy). Pekin zagroził, że nowe cła od razu spotkają się z odwetemźródło: ShutterStock

Donald Trump publicznie najczęściej strofuje Unię Europejską, ale prawdziwym celem jego handlowej wojny jest Pekin.

P rezydent USA Donald Trump wydaje się gotowy do odpalenia kolejnej salwy w konflikcie z Pekinem. Biały Dom zagroził bowiem, że w najbliższym czasie – być może nawet w tym tygodniu – ogłosi wprowadzenie kolejnych ceł na chińskie towary. W ten sposób do palety produktów obłożonych dodatkowym podatkiem – których import do USA ma wartość 50 mld dol. – latem dołączyłaby kolejna transza o wartości 200 mld dol.

Pekin zagroził, że nowe cła natychmiast spotkają się z odwetem. Problem polega jednak na tym, że Chiny nie mogą grać z USA na zasadzie ząb za ząb, bo nie sprowadzają z USA aż tylu towarów. W ub. roku amerykański eksport do Chin miał wartość 130 mld dol., a w drugą stronę popłynęły towary o wartości 505,5 mld dol. Zatem nawet jeśli Państwo Środka obłoży cłami cały import z USA, to i tak nie wyrówna to działań Amerykanów.

Dlatego Chińczycy prawdopodobnie pójdą w inną stronę – przywracania barier dla zagranicznego biznesu, których i tak nie brakuje. Przykład pierwszy z brzegu: jeśli zagraniczna firma chce otworzyć zakład produkcyjny w Państwie Środka, musi to zrobić do spółki z lokalnym podmiotem. To ograniczyło ekspansję chociażby zagranicznych firm motoryzacyjnych. Z oczywistych względów przedstawiciele amerykańskiego biznesu nie chcieliby, żeby interesy w Chinach załatwiało się jeszcze trudniej niż teraz. Dlatego pomimo wojennej retoryki z Gabinetu Owalnego niektórzy przedstawiciele administracji nalegają na kontynuowanie rozmów z Pekinem. Wśród nich jest sekretarz skarbu Steven Mnuchin, który pod koniec miesiąca ma się spotkać z chińskim wicepremierem Liu He.


Pozostało 59% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie