statystyki

Policja demontuje system zamówień publicznych [OPINIA]

autor: Maciej Miłosz28.08.2018, 07:27; Aktualizacja: 28.08.2018, 08:05
Maciej Miłosz

Maciej Miłoszźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: mat. prasowe

Kupując z wolnej ręki dwa śmigłowce z Mielca, policja faktycznie rozbroiła system zamówień publicznych w Polsce. Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) właśnie orzekła, że mundurowi nie złamali prawa. Teraz sprawa może trafić do sądu.

Wyrok wydany 10 sierpnia przez Izbę dotyczy sprawy zakupu dwóch śmigłowców Black Hawk S 70-i produkowanych przez Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu, których właścicielem jest największy koncern zbrojeniowy świata – amerykański Lockheed Martin. Zaproszenie do negocjacji policja przesłała PZL Mielec 10 kwietnia. Nie zaprosiła żadnego innego producenta. Trzy dni później o postępowaniu zawiadomiła prezesa Urzędu Zamówień Publicznych (UZP). Uzasadnienie wyboru trybu dostało klauzulę „poufne”. Podstawą prawną był art. 67 ust. 1 pkt. 1 lit. a ustawy – Prawo zamówień publicznych: „Zamawiający może udzielić zamówienia z wolnej ręki, jeżeli przyczyny są techniczne o obiektywnym charakterze”. 

Jeszcze zanim policja powiadomiła UZP, jeden z konkurentów PZL Mielec, Airbus wysłał do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji propozycję złożenia własnej oferty. Miesiąc później ją ponowił. Na oba pisma nie było odzewu ze strony policji.


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • ghandi(2018-08-28 09:33) Zgłoś naruszenie 32

    należy zdegradować gen,. Dudę do stopnia szeregowca, skoro swoją wiedzę nabytą w wojsku przekazuje obcym podmiotom. Składał gen. Duda przysięgę Polsce czy Airbusowi.? Jeśli sprawa dojdzie do sądu, to pewnie gen. Duda podzieli się (lub już się podzielił) wiedzą z Aibusem np. odpłatnie w formie ekspertyzy (niekoniecznie pisanej pod nazwiskiem). I za to właśnie należy się degradacja, bo to po prostu zdrada. Za przykładem gen. Dudy pójść mogą emerytowani szyfranci, dzieląc się wiedzą z obcymi podmiotami, obsługi radarów , zdradzając położenie stanowisk zapasowych itd. Dodatkowo gen. Duda nie wył, jak były kupowane z wolnej ręki Leopardy (i b. słusznie, że4 zostały kupione) - teraz wyje, jak jest kupowane z wolnej ręki cokolwiek innego niż Airbusy. Dodatkowo, kto ustalał parametry w przetargu na Caracele, preferujące Airbusa ? i kto prowadził ten przetarg zakończony sukcesem Airbusa - a czasem nie gen. Duda ? a jakże -ale to z pewnością zupełny przypadek

    Odpowiedz
  • Jednym słowem(2018-08-28 20:45) Zgłoś naruszenie 20

    .... burdel.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie