statystyki

Kolumbia zrywa z legendą Escobara: Bogota będzie 36. państwem w OECD

autor: Joanna Kędzierska24.05.2018, 07:22; Aktualizacja: 24.05.2018, 07:36
Kolumbia

Zredukowano poziom ekstremalnej biedy (ludzie żyjący za mniej niż 1,9 dol. dziennie) z 16,2 proc. w 2000 r., do 5,5 proc. w 2015 r. A dochód narodowy wzrósł z 97,7 mld dol. do 286 mldźródło: ShutterStock

Bogota będzie 36. państwem w OECD. To symboliczny koniec epoki kraju pogrążonego w wojnie domowej i kontrolowanego przez kartele narkotykowe

Kolumbia starała się o członkostwo już od pięciu lat, ale ze względu na wiele problemów, z którymi się borykała, proces akcesyjny się przeciągał. OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) to elitarny klub, który skupia wysokorozwinięte gospodarki państw demokratycznych.

Decyzję Komitetu Wykonawczego OECD przyspieszyła demilitaryzacja kolumbijskiej komunistycznej partyzantki FARC (Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii) w 2017 r., która przeistoczyła się w partię polityczną (Rewolucyjną Alternatywną Siłę Ludową), z gwarantowanymi 10 miejscami w Kongresie. Pozwoliło to powstrzymać przetaczającą się przez ten kraj falę terroru. Chociaż nie oznacza to oczywiście, że nie zdarzają się już przypadki napadów inspirowanych przez byłych członków czy sympatyków FARC.

Kolumbii pomogła też całkiem przyzwoita jak na latynoski kraj sytuacja ekonomiczna. Jej gospodarka okazała się odporna na światowy spadek cen ropy dzięki solidnej polityce makroekonomicznej i reformom podatkowym. Chociaż nie wprowadziła w życie rekomendowanej przez OECD reformy edukacji i polityki zatrudnienia, to przewidywany wzrost gospodarczy, którego może się spodziewać w tym roku, wynosi 2,2 proc.

Wprowadzenie kraju do tej organizacji było jednym z głównych celów prezydentury Juana Manuela Santosa, laureata Nagrody Nobla za przeprowadzenie procesu pokojowego, który w ostateczności przyniósł demilitaryzację FARC.

Kolumbijska minister handlu Maria Lorena Gutierrez przewiduje, że wstąpienie w szeregi OECD wpłynie na lepsze praktyki w biznesie, ale przede wszystkim zwiększy poziom inwestycji zagranicznych. Członkostwo jest bowiem jasnym sygnałem dla inwestorów, że mogą spodziewać się w miarę stabilnej sytuacji polityczno-gospodarczej, a co za tym idzie zdecydować się na ulokowanie swoich środków w danym kraju.

Członkostwo w OECD można również traktować jako nagrodę za niesamowity postęp, jakiego w krótkim czasie dokonali Kolumbijczycy. To nie tylko demilitaryzacja FARC czy reformy. Państwo zredukowało poziom ekstremalnej biedy (ludzie żyjący za mniej niż 1,9 dol. dziennie) z 16,2 proc. w 2000 r., do 5,5 proc. w 2015 r. W tym samym czasie jego dochód narodowy wzrósł z 97,7 mld dol. do 286 mld.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie