statystyki

Damy radę? Społeczna (nie)wrażliwość może pogrążyć PiS

autor: Anna Wittenberg, Klara Klinger, Grzegorz Osiecki22.05.2018, 07:36

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

PROTESTY

Niepełnosprawni, rodzice, nauczyciele, przeciwnicy zaostrzania prawa aborcyjnego, a nawet rolnicy. Społeczne protesty mogą okazać się pułapką dla rządu, którego znakiem rozpoznawczym miała być pomoc najsłabszym. Podobnie jak hasło z kampanii wyborczej w 2015 r. „Damy radę”. Każdy kolejny dzień sporu o Sejm i niepełnosprawnych rozbija jeden z mitów założycielskich Prawa i Sprawiedliwości. Dawniej spójne narracje zastępowane są przez nieprzemyślane wypowiedzi polityków. Wiceszefowa rządu ds. społecznych i twarz programu 500 plus Beata Szydło w wywiadzie dla tygodnika „Sieci” przyznaje wprawdzie, że zabrakło jej czujności, gdy zamiast do Sejmu udała się na spływ Dunajcem. Dodaje jednak, że za zarządzanie kryzysowe odpowiada premier Mateusz Morawiecki. Brakuje wizji, jak rozmawiać z reprezentantami coraz większej liczby grup społecznych.

Trwająca ponad miesiąc okupacja części Sejmu przez niepełnosprawnych i ich rodziców pokazuje, że może to być skuteczny instrument nacisku na rząd. Wczoraj był u nich Lech Wałęsa. Za chwilę zaczyna się na Wiejskiej Parlamentarne Zgromadzenie NATO, co zwiększy presję. Protestujący w Sejmie częściowo wygrali: rząd zwiększył rentę socjalną i przygotował ustawę ułatwiającą dostęp do rehabilitacji i finansowania wyrobów medycznych. Jednak o dalszych ustępstwach nie może być mowy. PiS sprzeciwia się realizacji zasadniczego postulatu – dodatku 500 zł, bojąc się zarówno skutków finansowych takiego ruchu, jak i zachęcenia innych do równie zdeterminowanej walki o swoje postulaty. – Nie możemy się cofnąć, daliśmy to, co można było dać – mówi jeden z członków rządu. – Jeszcze tu posiedzimy, będzie Dzień Matki, potem Dzień Dziecka – ripostowała wczoraj protestująca Iwona Hartwich. W tym proteście realnym scenariuszem jest brak konkluzji i pat. Albo protestujący się wykruszą, albo notowania PiS zaczną spadać i politycy tego ugrupowania staną się bardziej ugodowi.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

  • Ida(2018-05-22 10:56) Zgłoś naruszenie 42

    Za to poprzedni rząd z troską pochylał się nad najbiedniejszymi, dbał o rodziny, szanował prawa lokatorów, pomagał emerytom,,,,Za kogo macie? Bujać to my..,my nie jesteśmy podatni na tak tanią propagndę.

    Odpowiedz
  • xyz1(2018-05-25 06:56) Zgłoś naruszenie 31

    PIS zadbał głównie o swoich. Pazerność i brak szacunku dla opiekunów i niepełnosprawnych jest przeogromna. Lansowali się przedtem i ze sloganami szli do wyborów teraz niepełnosprawni to dla nich ogromny balast. Rydzykowi sypią bez ograniczeń,aby ten pomógł im wygrać wybory, bo korytko jest najważniejsze. Hipokryci

    Odpowiedz
  • GREEN(2018-05-22 10:11) Zgłoś naruszenie 30

    Przeciez nawet glupi widzi ze to polityczna "ustawka", wiec tylko wzmacnia PIS. Walesa jaki jest,taki jest ale wyraznie protestantkom powiedzial - "nie tedy droga".

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie