statystyki

Biznes w USA niechętny zabawom z bronią

autor: Bartłomiej Niedziński06.03.2018, 07:45; Aktualizacja: 06.03.2018, 07:59
Według różnych sondaży przeprowadzonych kilka dni po masakrze na Florydzie za ograniczeniem prawa do posiadania broni opowiada się 66–70 proc. Amerykanów

Według różnych sondaży przeprowadzonych kilka dni po masakrze na Florydzie za ograniczeniem prawa do posiadania broni opowiada się 66–70 proc. Amerykanówźródło: ShutterStock

Presja wywierana przez firmy może zmusić amerykańskich polityków do działania.

Amerykański biznes przejmuje inicjatywę w staraniach o ograniczenie prawa do posiadania broni palnej. Po niedawnej masakrze w szkole na Florydzie coraz więcej firm dobrowolnie wprowadza restrykcje w zakresie sprzedaży broni i amunicji oraz rezygnuje ze współpracy z wpływową organizacją National Rifle Association.

Choć strzelanina, do której doszło 14 lutego w Parkland, nie była najtragiczniejszą w historii pod względem liczby ofiar (zginęło 17 osób), to właśnie ona może stać się punktem zwrotnym w prowadzonej od lat w USA debacie o prawie do posiadania broni. Najpierw amerykańscy uczniowie zażądali od polityków podjęcia konkretnych działań i zapowiedzieli na 24 marca marsz w Waszyngtonie, którego celem ma być zwiększenie bezpieczeństwa w szkołach. Dość niespodziewanie inicjatywę podjął prezydent Donald Trump, który w kampanii wyborczej opowiadał się przeciw ograniczeniu i którego kampanię NRA wspierało finansowo. Jeszcze w lutym podpisał projekt zakazujący sprzedaży tzw. bump stocków, uchwytów, które po zamontowaniu na karabinie półautomatycznym pozwalają strzelać ze znacznie większą szybkością. W zeszłym tygodniu natomiast podczas spotkania z przedstawicielami obu partii opowiedział się – wbrew tradycyjnej polityce republikanów – za wprowadzeniem pewnych restrykcji, m.in. zaostrzenia kontroli nabywców i podniesienia dolnego limitu wieku kupujących z 18 do 21 lat. Co więcej, Trump zaapelował do senatorów, by nie ulegali presji NRA. Ponieważ jednak już następnego dnia przyjął w Białym Domu głównego lobbystę stowarzyszenia Chrisa Coxa – o tym spotkaniu też napisał na Twitterze, że było owocne – trudno ocenić, jakie są intencje prezydenta.


Pozostało 53% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • StAAbrA(2018-03-06 15:20) Zgłoś naruszenie 00

    O! Kolejny lobbysta nowych UBywateli się objawił . Oczywiście , do NO dochodzą też wieści , że rednecki zaczynają jarzyć w temacie kto , kogo , na tej amerykańskiej ziemi , dyma gremialnie . i centralnie . I stąd właśnie , te kompatybilne troski , o poszkodowanych , klangorem po świecie się niosą . Tyle , że Polakom , to wystarczy broni nie dać , na przykład - bo komumośki już dawno im POodbierali - a Amerykanom dopiero trzeba zabrać . I tu jest ten cwancig ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie