Państwa nie mają przyjaciół, mają interesy. Do poszczególnych interesów Polski dobieramy sojuszników - powiedział w poniedziałek szef MSZ Witold Waszczykowski. Zaznaczył, że tak samo postępują też inne kraje Unii Europejskiej.

Szef dyplomacji skomentował w ten sposób słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w przemówieniu podczas niedzielnych obchodów 89. miesięcznicy smoleńskiej stwierdził, że "będziemy mieli taką Polskę, że nikt nam nie narzuci woli z zewnątrz". Jak podkreślił, "nawet jeżeli w pewnych sprawach pozostaniemy w Europie sami, to pozostaniemy i będziemy tą wyspą wolności, tolerancji, tego wszystkiego, co tak silnie było obecne w naszej historii".

Pytany o tę wypowiedź Kaczyńskiego przez dziennikarzy na marginesie konferencji OBWE w Warszawie szef MSZ podkreślił, że państwa "nie mają przyjaciół, mają interesy". "I my do poszczególnych interesów, które mamy, dobieramy sojuszników bądź sympatyków" - zapewnił.

Minister zaznaczył, że czyni tak zarówno Polska, jak i inne państwa UE.

"Wiadomo, że interesem praktycznie wszystkich w Europie jest zachowanie pokoju, bezpieczeństwa, i tutaj jesteśmy wszyscy zgodni. Wiadomo, że interesem części państw jest bezpieczeństwo energetyczne i tutaj mamy część swoich również sympatyków w Europie, którzy podobnie, jak Polska myślą o zabezpieczeniu swoich interesów energetycznych. Są inne kwestie; ostatnio dyskutowano np. dyrektywę o pracownikach delegowanych. Tu też jest pewna koalicja europejska, przeciwko tej dyrektywie czy za tą dyrektywą są inne państwa" - mówił Waszczykowski.