statystyki

Nie da się zrozumieć Ameryki bez zrozumienia rasizmu [WYWIAD]

autor: Eliza Sarnacka-Mahoney25.08.2017, 07:09; Aktualizacja: 28.08.2017, 12:10
"Związek jest niezaprzeczalny: badania wykazują, że od chwili objęcia przez Trumpa urzędu prezydenta rośnie liczba przestępstw motywowanych nienawiścią rasową."

"Związek jest niezaprzeczalny: badania wykazują, że od chwili objęcia przez Trumpa urzędu prezydenta rośnie liczba przestępstw motywowanych nienawiścią rasową."źródło: ShutterStock

Z Bartem Bonikowskim rozmawia Eliza Sarnacka-Mahoney.

Manifestacja białych nacjonalistów w Charlottesville przed dwoma tygodniami była największą i najlepiej zorganizowaną akcją tego ruchu od lat. Jej finał też był bezprecedensowy w najnowszej historii USA – zwolennik białej Ameryki wjechał autem w tłum kontrmanifestantów. Zginęła jedna osoba, a kilkanaście zostało rannych. Dlaczego rośnie popularność białego nacjonalizmu i ruchów alt-right? Czy to skutek przejęcia władzy przez Donalda Trumpa?

Związek jest niezaprzeczalny: od chwili objęcia przez Trumpa urzędu prezydenta rośnie liczba przestępstw motywowanych nienawiścią rasową. Powstają również coraz bardziej odważne ruchy identyfikujące się z ideologią białego nacjonalizmu i wykluczania ze społeczeństwa całych grup ludzi o innym kolorze skóry. Nie zapominajmy też, że ksenofobia i rasizm mają długą historię – i są wciąż ważnym nurtem politycznym w Stanach Zjednoczonych. To zaś wiąże się ze sposobem rozumienia tego, czym dla Amerykanów jest ich ojczyzna. Dla części społeczeństwa oznacza to kraj rządzony przez białych i istniejący dla białych. Rasa po dziś dzień w decydujący sposób kształtuje tutaj opinie, to klucz, bez którego nie da się Ameryki zrozumieć. Dziś znów znaleźliśmy się w punkcie historii, w której rasistowski i nacjonalistyczny światopogląd coraz śmielej manifestuje tu swoją obecność.

Powinniśmy przygotować się do tego, że takich wydarzeń jak w Charlottesville będzie więcej?

Nacjonalizm, rasizm czy faszyzm to ideologie, które przemoc prowokują, bo za cel stawiają sobie przemianę społecznej materii, działania na rzecz usunięcia osób z jakichś przyczyn niepożądanych, a w formie skrajnej – zakładające ludobójstwo. Inna rzecz to odpowiedź na pytania: dlaczego w niektórych momentach historii przybierają na sile? Dlaczego do manifestacji ultraprawicy w Charlottesville w ogóle doszło? I dlaczego przyszło na nią aż tylu ludzi? Nie można tego rozpatrywać w oderwaniu od historyczno-politycznego kontekstu, jakim jest prezydentura Trumpa.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

  • mam ten kraj w tyle(2017-08-25 14:59) Zgłoś naruszenie 20

    Następny słaby umysł ulegający ruskiej propagandzie i polityce, słabe umysły zawsze lgną do zła

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie