Funkcjonariusze z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw KSP od ponad roku pracowali nad sprawą grupy mogącej zajmować się handlem znacznymi ilościami środków odurzających na terenie Warszawy.

Do zatrzymań doszło w kilkunastu mieszkaniach na terenie Pragi Północ.

"Zatrzymani są podejrzani o złamanie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Wiele z tych osób jest dobrze znanych funkcjonariuszom, w przeszłości byli notowani w sprawach dotyczących narkotyków, pobić, rozbojów czy uszkodzeń ciała" - powiedział PAP rzecznik stołecznej policji Mariusz Mrozek.

Jak poinformował, śledczy z Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga przedstawili 12 osobom zarzuty dotyczących udziału w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających. 10 z nich jest podejrzanych o to, że uczynili sobie z tego stałe źródło dochodu. Ponadto dwie osoby usłyszały zarzut nielegalnego posiadania narkotyków.

Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, za wprowadzanie do obrotu znacznej ilości środków odurzających grozi do 12 lat więzienia. Posiadanie znacznej ilości narkotyków zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 10 lat.

Z zebranych przez policjantów informacji wynika, że w latach 2012–2014 członkowie rozbitej grupy mogli wprowadzić na rynek nawet 63 kg różnego rodzaju narkotyków tj.: marihuany, heroiny, amfetaminy, kokainy oraz ponad 10 tys. tabletek ekstazy, o łącznej czarnorynkowej wartości ponad 4 mln złotych.

Jak podała policja, na podstawie zgromadzonych dowodów sąd aresztował 10 osób, a prokurator objął dozorem policyjnym dwie osoby, które dodatkowo mają zakaz opuszczania kraju. Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli od zatrzymanych kilkadziesiąt tysięcy złotych.(PAP)