W połowie lutego br. RMN zdecydowała, że Barbara Stanisławczyk-Żyła zwyciężyła w konkursie na szefa Polskiego Radia. Dzień po wyborze, 17 lutego wieczorem, Stanisławczyk-Żyła złożyła rezygnację z tej funkcji odroczoną do 31 marca. W efekcie - jak mówił wówczas przewodniczący Rady Krzysztof Czabański - konieczny jest wybór nowego prezesa PR, ale bez rozpisywania kolejnego konkursu.

Przed tygodniem Czabański poinformował, że zaproponuje, by wybór prezesa PR odbył się już na najbliższym posiedzeniu Rady Mediów Narodowych. "Decyzja należy do Rady, jaka będzie - nie wiem, ale ja będę proponował, abyśmy już na najbliższym posiedzeniu, czyli w czwartek, dokonali wyboru nowego prezesa Polskiego Radia" - mówił PAP.

Szef RMN dał czas członkom Rady do 7 marca na zgłaszanie kandydatur na to stanowisko. W efekcie wpłynęły dwie kandydatury Jacka Sobali oraz Lecha Parella. Czabański zgłosił Sobalę, gdyż - jak wskazał - ma on duże doświadczenie radiowe i brał udział we wcześniejszym konkursie na to stanowisko". "Sądzę, że ma on dużo walorów" - stwierdził szef RMN.

Podczas finałowego etapu konkursu na prezesa PR, który odbył się pod koniec stycznia br. Sobala mówił, że problemem Polskiego Radia jest jakość programu. "Aby ludzie chcieli płacić abonament, muszą otrzymać ofertę programową, aby mogli powiedzieć: na to, to ja zapłacę" - podkreślał. "Polskie Radio w dzisiejszych czasach, przy tym rozwoju technologii powinno być instytucją multimedialną, która nie tylko jest reaktywna i emituje to, co się wydarzy, ale również inicjuje. Jest organizatorem, jest mecenasem rozmaitych wydarzeń ważnych dla Polski i Polaków" - mówił Sobala.

Wskazywał też, że ta instytucja nie powinna być "fabryką, ale instytucją twórczą, artystyczną". Jak dodał w radiu trzeba przywrócić spokój i "taką normalność", aby ludzie przychodzili do pracy z przyjemnością. "Wychodzili stamtąd z jasnym komunikatem, co zrobili dobrze, a co zrobili źle" - zaznaczył.

Kandydaturę Lecha Parella zgłosił inny członek Rady Juliusz Braun wskazują, że ma on doświadczenie jako dziennikarz i menadżer mediów. "W latach 2011-2015 był prezesem-redaktorem naczelnym Radia Gdańsk" - zaznaczył.

Podkreślił, że w czasie pełnienia tej funkcji przez Parella wzrosła słuchalność stacji, a w 2015 r. publiczne Radio Gdańsk zajęło drugie miejsce w rankingu najczęściej cytowanych mediów regionalnych w Polsce. Parell w latach 2005-2011 był zastępcą redaktora naczelnego "Gazety Bałtyckiej". Wcześniej związany był m.in. z Radiem Plus i pierwszym komercyjnym radiem na Pomorzu ESKA Nord w Gdyni.

"Jest prezesem Stowarzyszenia SUM. Stowarzyszenie to współorganizuje m.in. takie wydarzenia jak gdańska Parada Niepodległości, Misterium Męki Pańskiej i Orszak Trzech Króli, a także Defilada Niezłomnych, które budują wspólnotę gdańszczan wokół uniwersalnych wartości a jednocześnie promują miasto w Polsce i za granicą" - wskazał Braun w komunikacie.

Na mocy decyzji RMN z połowy lutego br. zarząd radia publicznego jest dwuosobowy - oprócz prezesa zasiada w nim Mariusz Staniszewski. Czabański informował, że mimo konieczności wyboru nowego prezesa PR Staniszewski pozostanie w zarządzie.

Na czwartkowym posiedzeniu Rada Mediów rozpatrzy też wniosek zarządu Telewizji Polskiej w sprawie wyrażenie zgody przez RMN na zatrudnienie dwóch dyrektorów w oddziałach regionalnych TVP: w Opolu oraz w Katowicach. Jak tłumaczył PAP Czabański będzie to zatwierdzanie na stanowisku dyrektora osób, które dotychczas pełniły obowiązki dyrektorów tych oddziałów.

Latem 2016 r. weszły w życie przepisy na mocy, których powołana została Rada Mediów Narodowych. Wśród ustawowych zadań funkcjonującej od sierpnia ubiegłego roku pięcioosobowej Rady znalazło się m.in. powoływanie i odwoływanie zarządów i rad nadzorczych TVP, Polskiego Radia oraz PAP.

Początek czwartkowego posiedzenia, które odbędzie się w siedzibie Rady, zaplanowano na godz. 12.30. (PAP)