statystyki

Nędza i zacofanie? Państwa afrykańskie rozwijają się szybciej niż Polska

autor: Sebastian Stodolak30.12.2016, 07:09; Aktualizacja: 30.12.2016, 09:19
Afryka, Bliski Wschód

Lewicowi ekonomiści zauważają często, że dodatkowym źródłem niestabilności rozwoju gospodarczego Afryki jest integracja z globalnym rynkiemźródło: ShutterStock

Z czym kojarzy się Polakom? Z nędzą, zacofaniem i szamańskim tańcem wokół ogniska. Afryka nie chce się jednak podporządkować tym stereotypom. Gospodarki 40 z 54 państw tego kontynentu rosną szybciej niż nasza.

Skąd pochodzi słynny biegacz, trzykrotny mistrz olimpijski Kenenisa Bekele? Z Etiopii. Wie to każdy fan sportu. Z tego afrykańskiego kraju pochodzi wielu utytułowanych biegaczy. Ile razy słyszeliśmy żarty, że są tak dobrzy, bo bieganie wielokilometrowych dystansów po wodę to warunek konieczny do przetrwania? Lepiej nie liczyć. A ile razy słyszeliśmy, że ojczyzna Bekele to kraj, którego gospodarka rośnie od 10 lat w tempie ponaddwukrotnie wyższym niż gospodarka Polski? W 2015 r. PKB Etiopii wzrosło o 10,2 proc. Nasze – o 3,6 proc.

Etiopia nie jest wyjątkiem. Gospodarki 40 z 54 państw tego kontynentu rosną szybciej niż nasza. Ale spokojnie – szybciej niż też większość gospodarek Europy, Ameryki czy Azji, co czyni ten kontynent najszybciej rozwijającym się na świecie. Afryka nie jest już krainą wiecznej biedy i stagnacji. Globalni inwestorzy mawiają, że po tym, gdy azjatyckie tygrysy straciły kły, nadszedł czas afrykańskich lwów.

Afrykańskie lwy

Ashish J. Thakkar, szef panafrykańskiego wielobranżowego konsorcjum Mara Group, opisuje gospodarczy rozkwit państw Afryki w książce „Lew budzący się ze snu”. Podkreśla, że tamtejsza przedsiębiorczość nie jest niczym nowym – Timbuktu, legendarne miasto w Mali, stanowiło centrum prężnego handlu już w XII w. Miało gospodarcze znaczenie nie tylko dla samej Afryki, lecz także dla całego basenu Morza Śródziemnego. „To tylko jeden z wielu przejawów odwiecznej afrykańskiej przedsiębiorczości” – pisze. To wszystko zostało stłumione przez kolonializm, a potem wojny. „Erozję afrykańskiej przedsiębiorczości przypieczętowały w erze postkolonialnej ideologie socjalistyczne i komunistyczne. Nie wiedzieć czemu przywódcy niepodległych państw uznali za inspirującą myśl Marksa, intelektualisty, który w Afryce nigdy nie postawił nawet stopy” – dodaje Thakkar.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (5)

  • Polska Też Zielona Wyspa.....(2016-12-30 12:09) Zgłoś naruszenie 41

    8 lat rósł PKB ...... i każdemu na sercu było lekko .... ino w Portfelu pusto.

    Odpowiedz
  • Bert(2016-12-30 19:17) Zgłoś naruszenie 30

    Stodolak, to co tu jeszcze robisz...zostawcie tą polską nędzę (co prawda jeszcze 1,5 roku temu znaną jako "zielona wyspa") i jedźcie z całą redakcją do afrykańskiego raju, gdzie PKB rośnie z szybkością bambusa, robić Murzynom z mózgów papaje.

    Odpowiedz
  • Wystarczy popatrzeć ...(2016-12-30 13:05) Zgłoś naruszenie 22

    ... na tureckie seriale jak wygląda i działa tam służba zdrowia i jakimi furami jeżdżą przeciętni ludzie. My możemy Turkom rozwijać dywany.

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński Filipiński(2016-12-30 23:31) Zgłoś naruszenie 01

    Murzyńskość-Filipińskość zawsze w cenie, to nasz ideał gospodarczo- społeczny do którego powinniśmy dążyć. Z tych wzorów mamy czerpać natchnienie. I nikogo nie interesuje, że w domach z tektury i blachy falistej ciężko przeżyć zimę, zwłaszcza gdy na nogach klapki a na grzbiecie stara podkoszulka z pojemnika PCK.

    Odpowiedz
  • JAkc(2017-01-02 03:56) Zgłoś naruszenie 00

    Ethiopia: GDP per capita $700 (seven hundreds). Any questions?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie