statystyki

Jan Żyliński: Trzeba brać Polaków za wszarz

autor: Magdalena Rigamonti16.12.2016, 07:51; Aktualizacja: 21.12.2016, 11:33
Jan Żyliński / fot. Maksymilian Rigamonti

Jan Żyliński / fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

"Polacy nie są demokratami. To plemię. Nie ma racjonalności, dyskusji, bo my działamy na emocjach. Nie ma co się odwoływać do logiki, filozofii, jakichś koncepcji, bo to tylko zawracanie głowy. Liczy się pospolite ruszenie. Do którego potrzebny jest dobry wróg."

Magdalena i Maksymilian Rigamonti

Magdalena i Maksymilian Rigamonti

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Już po balecie?

Dziś jestem trupem, bom przeziębiony, więc bez baletu. Normalnie zaczynam dzień od baletu.

Na pointach?

Pani to chyba nigdy nie uprawiała baletu. Tylko dziewczyny tańczą na pointach. Chłopaki na palcach. Tańczyłem główną rolę w „Jeziorze łabędzim”, rolę księcia notabene. Balet odkryłem 10 lat temu, wcześniej wydawał mi się sztuczny, staroświecki. Pamiętam, jak eksmałżonka zabrała mnie właśnie na „Jezioro łabędzie” i zakochałem się w tym. Lubię klasyczną architekturę, klasyczne wnętrza i klasykę przełożoną na ludzkie ciało – czyli balet. Tę harmonię, siłę. Jak pani zapewne wie, wybudowałem w Londynie polski pałac w stylu stanisławowskim.

Jak Łazienki Królewskie.

Moim zdaniem ładniejszy, bo Polak projektował, a nie innostraniec.

Mówią o panu, że jest pan skromny.

Nie chcę, żeby mnie ktoś posądzał o brak skromności, ale ludzie, którzy mnie odwiedzają, mówią, że mój pałac wygląda lepiej niż Łazienki. On jest wyrazem mojej natury, moich poglądów, bo w sumie jestem arcykonserwatystą, należę do Polski przedwojennej.

Przecież urodził się pan w 1951 r.

I należę do Polski przedwojennej, a w zasadzie to do przedrozbiorowej, bo w tym duchu zostałem wychowany. Polska przedwojenna elita została przeflancowana do powojennego Londynu, mój ojciec na przykład był prawnikiem gen. Andersa. Pamiętam, jak u stóp góry Monte Cassino, podczas 25-lecia bitwy, gen. Anders powiedział mi, że zawsze marzył o synu i ja jestem jak jego syn... Piękne wspomnienie.


Pozostało 88% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (3)

  • Bert(2016-12-17 00:06) Zgłoś naruszenie 91

    Na załączonej fotografii Pan Ż. pokazuje jaki duży by urósł, gdyby za młodu jadł twarożek i czytał GWno i DGP zamiast Timesa.

    Odpowiedz
  • nie ublizac polakom cwoki.........................(2016-12-17 13:27) Zgłoś naruszenie 60

    polacy to normalny naród ,który zawsze pragnął wolności-niepodległości a zawsze jakieś polityczne menty zaprzedają ten kraj.Biedna ta Polska cała ale dzięki narodowi -ocalała i inaczej nie będzie drogi panie.

    Odpowiedz
  • mark(2016-12-18 23:57) Zgłoś naruszenie 10

    W Polsce od kilku wieków mieszają obcy. Tak dług, jak długo Polacy wypierają ten fakt, nie będzie tutaj dobrze.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie