Decyzja nie tyle dobra, co oczywista - tak prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenia środowy wniosek prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o powołanie nowego szefa naczelnej prokuratury wojskowej, co oznacza odwołanie gen. Krzysztofa Parulskiego z tego stanowiska.
Publikacja: 18 stycznia 2012, 12:48 Aktualizacja: 18 stycznia 2012, 13:12
źródło: PAP
autor: Tomasz GzellPrezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej.
"To jest decyzja nie tyle dobra, co oczywista. Pan prokurator Seremet nie mógł podjąć innej decyzji, po oczywistym wypowiedzeniu posłuszeństwa przez jego zastępcę" - powiedział Kaczyński na konferencji prasowej.
Jak zaznaczył, teraz pojawia się pytanie o stanowisko w tej sprawie "ministra obrony i prezydenta, czyli osób, które w istocie zadecydują". Pytany, czy spodziewa się jednomyślności rządu i prezydenta w sprawie gen. Parulskiego Kaczyński odparł: "Znam wypowiedzi prezydenta sprzed jakiegoś czasu. Jest nieładne powiedzenie o tym, kto nie zmienia poglądów. Zobaczymy jaki jest status prezydenta".
W ocenie prezesa PiS, odwołanie prokuratora Parulskiego, ale i "przebudowa prokuratury, która by prowadziła do likwidacji prokuratury wojskowej, to przedsięwzięcia, które powinny zostać zrealizowane".
"Uważamy, że prokuratura wojskowa w obecnej sytuacji jest instytucją niepotrzebną, anachroniczną, tworzącą kolejne pole słabo poddane albo w ogóle nie poddane jakiejkolwiek demokratycznej kontroli" - uważa Kaczyński.
Prezes PiS pytany był również o gotowość do współpracy nad propozycjami, które zmieniałyby kształt prokuratury i włączały prokuraturę wojskową do prokuratury powszechnej. "Gdyby była ustawa, której kształt by nam odpowiadał, to poprzemy, jak popieramy ustawy, których kształt nam odpowiada. Jesteśmy w opozycji, zdecydowanej opozycji, ale nie stosujemy zasady nie, bo nie" - mówił Kaczyński.

Poseł PiS Jan Tomaszewski został na miesiąc zawieszony w prawach członka klubu tej partii i ukarany naganą. Taką decyzję podjęło prezydium klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.