Aż troje dzieci trafiło w ostatnich dniach do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie - Prokocimiu po spożyciu "Kreta" albo innych żrących środków chemicznych - informuje "Dziennik Polski".
Publikacja: 27 sierpnia 2011, 08:15 Aktualizacja: 27 sierpnia 2011, 09:00
Dwójka już opuściła szpital, w tym jedno dziecko bez ostatecznych badań, na życzenie mamy. Obecnie w szpitalu przebywa jeszcze chłopczyk, który dwa dni temu napił się wybielacza.
"Takie wypadki zdarzają się praktycznie przez cały rok, ale w okresie wakacyjnym jest ich zawsze więcej. Rodzice wykorzystują wolny czas na remonty, a z drugiej strony urlop psychicznie zwalnia ich z czujności i ostrożności. Niestety, jeden moment nieuwagi i dzieciak ma problem na całe życie" - ostrzega prof. Krzysztof Fyderek, kierownik Kliniki Pediatrii, Gastroenterologii i Żywienia USD, który opiekował się dziećmi.
1: Namiot z IP: 95.160.91.* (2011-08-27 11:44)
Rząd musi jak najszybciej zająć się tą sprawą. Powinno się zdelegalizować kreta i inne środki czyszczące rury. To samo dotyczy wybielaczy!
2: 123 z IP: 195.205.245.* (2011-09-12 09:04)
dokładnie - powinno się także zdelegalizować akumulatory - tam jest kwas, wycofac ze sprzedazy sodę, cytryny, nawozy, benzynę, naftę, rozpuszczalniki, farby (poza wodnymi) :)

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.