Instytut na rzecz Ekorozwoju przekonuje, że trzeba zmienić podejście do obszarów chronionych w ramach unijnego programu Natura 2000. Obszarów tych nie należy traktować, jako zagrożenia lecz traktować jako szansę dla rozwoju samorządów - przekonują eksperci.
Publikacja: 15 lutego 2011, 17:56 Aktualizacja: 15 lutego 2011, 19:15
Instytut przygotowuje nową odsłonę internetowego portalu o obszarach chronionych w ramach unijnego programu Natura 2000 - www.natura2000.org.pl. Na kwiecień Instytut zapowiada jej nowy kształt. Do kwietnia 2012 r. Instytut skupi się m.in. na promocji i informowaniu o obszarach Natura 2000 nad wodami oraz rozwoju platformy edukacyjnej portalu.
Jolanta Kamieniecka z INE podkreśliła, że gminy i samorządy nie wykorzystują tego, że mają na swoich terenach obszary Natura 2000. "Na stronach internetowych, czy w ulotkach można znaleźć informacje o parkach narodowych na terenie gminy, powiatu, czy województwa, o obszarach chronionych. Pomimo upływu czasu od wyznaczenia obszarów, samorządy nie umieszczają informacji o tak prestiżowej, europejskiej formie ochrony" - mówiła Kamieniecka.
W ocenie Instytutu Polacy nie mają świadomości, że Natura 2000 jest siecią obejmującą całą Europę i chroniącą najcenniejsze jej części. "Objęcie ochroną w ramach Natura 2000 nobilituje dany teren. Pozwala na rozwój turystyczny i jest marką znaną w Europie" - przekonywali eksperci Instytutu. Obecnie program jest postrzegany raczej jak zaostrzenie konfliktów, a nie szansa rozwoju turystyki.
W ramach projektu zorganizowane będą regionalne konferencje z programem edukacyjnym dla firm turystycznych, organizatorów turystyki i samorządów. Działanie na terenie Natury 2000 może być uzasadnieniem po sięgniecie po unijne środki. Sam szyld Natura 2000 w Europie to forma bezpłatnej promocji danego miejsca" - podkreślali.
W ocenie ekspertów instytutu na temat europejskich obszarów chronionych w Polsce nadal przekazywana jest zbyt specjalistyczna wiedza. "Nie ma wiedzy potocznej, co to tak na prawdę jest Natura 2000. Chcemy, by nasz portal zmienił tę sytuację" - zaznaczyli.
Portal www.natura2000.org.pl zawiera opisy turystycznych walorów obszarów Natura 2000, opracowane przez Instytut materiały do elektronicznych szkoleń na ten temat, informacje dotyczące gospodarczych możliwości rozwoju terenów objętych unijna ochroną.
Projekt finansowany jest ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
Na stronie można też znaleźć stale aktualizowany katalog obszarów Natura 2000 w Polsce. Obecnie liczy on ok. 1,1 tys. pozycji. Można też znaleźć informacje o niewyznaczonych jeszcze, ale proponowanych do wyznaczenia, obszarach.
Instytut w ramach projektu przygotował też czwartą edycję edukacyjnego konkursu dla gimnazjalistów "Obszar Natura 2000 skarbem regionu". W pierwszym etapie uczniowie przez internet rozwiązują zadania konkursowe. Osoby, które przejdą do drugiego etapu mają za zadanie przygotować pracę konkursową promującą wybrany przez ucznia obszar Natura 2000 - np. ulotkę, prezentację multimedialną, czy stronę internetową.
IV edycja konkursu będzie prowadzona od nowego roku szkolnego (2011-12), a jego finał zaplanowano na kwiecień 2012 r. - podała Bożena Wójcik z Instytutu. W poprzednich edycjach, organizowanych co dwa lata, pierwszy etap kończyło 400-500 osób, a drugi - 300 osób.
Na portalu można też znaleźć wzory pism w sprawach dotyczących ochrony środowiska.
Projekt finansowany jest ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - podał instytut.
Za obszary Natura 2000 uznaje się tereny najważniejsze dla zachowania zagrożonych lub bardzo rzadkich gatunków roślin, zwierząt czy charakterystycznych siedlisk przyrodniczych, mających znaczenie dla ochrony wartości przyrodniczych Europy - czyli tzw. różnorodności biologicznej. Chronione są też tereny ważne dla zachowania gatunków ptaków.
1: bombina z IP: 83.20.15.* (2011-02-18 21:08)
A gdzie był ten pożal się Panie Boże instytut, kiedy v-ce min. vel "orzechowy cwaniak" płodził pseudoustawy niezgodne z Polską Konstytucją jak i unijnymi Dyrektywami w tym zakresie. Wszyscy odpowiedzialni wiedzieli, że dziej się źle. Bo wszyscy na czele z Tuskiem i resztą czołowych oszołomów otrzymywali liczne pisma na ten temat. Sprawę zna także RPO co najmniej od 3-4 lat i też wszystko utknęło w miejscu, chociaż w swoich odpowiedziach przyznaje rację,że naruszono stosowne procedury podczas tworzenia. Wstawiono liczne fikcyjne dane zarówno w systemie Natury 2000 (Dyrektywy: Ptasia i Siedliskowa).Na fikcji stworzonej wówczas bazuje cały system fikcji polskich terenów Natury 2000. Fabrykowano polską odmianę zapisów , stosując wybiegi w postaci "przeinaczania" słów. Wszyscy "święci" wszystko wiedzieli i nawet palcem nie kiwnęli. A teraz lament jakiegoś: instytutu na rzecz rozwoju".A gdzie oni byli jak ekoterroryści , w szczególności z ukłądó "orzechowego cwaniaka: robiąc fikcyjne plany, czytaj: "wklejając" nieprawdziwe dane , zgarniali miliony złotych za nic nie znaczące niby opracowania naukowe. Zasłynęli tu szczególnie kumple M.T z zachodniopomorskiego, którym ten zlecał co tylko mógł. A mógł wiele bo był v-ce ministrem środowiska i I dyrektorem GDOŚ. Dzisiaj jego miejsce zajmuje kumpel przywieziony wraz z innymi w teczce. Jakie przekręty robi szczeciński RDOŚ , to wiedzą tylko oni sami i reszta oszołomów z tej samej paczki. Gdzie w tym wszystkim prokuratura,CBA,Tusk i reszta tej bandy??? Teraz tak naprawdę UE powinna cofnąć większość fikcji, nałożyć miliardowe kary i nakazać wszytko zacząć od początku. W takiej jak istniejący zapis nie ma racji bytu.
2: Kumata z IP: 83.20.15.* (2011-02-18 21:38)
To prawda zachodniopomorskie słynie z kantów w opracowaniach planów sieci Natura 2000.Cwaniacy z dawnej Akademii Rolniczej a teraz Uniwersytetu Technologicznego wykorzystując studencików do brudnej roboty zrobili plany o których nigdy w Warszawie o nich nie słyszano.Jako Towarzystwa przyrodnicze koledzy z jednej paczki zgarnęli kilkaset tysięcy złotych a RDOŚ w Szczecinie wyrzucił je do kosza.I dalej nic nie ma a zakazuje się wszelkiej działalności w gminach w których istnieją sieci Natura 2000.Ot tak np.z przekory ,ze złej woli ,wykorzystując głupotę i niewiedzę wójtów oraz wykorzystując słynny art.33.I teraz taki kolejny instytucik będzie czarował ,że nie trzeba bać się Natury 2000.Jesteście złodziejami którzy wyciągają pieniądze od inwestorów i śmiejecie się w twarz .O ochronie przyrody w tym momencie nie może być mowy bo jest to zwykły a może właśnie NIEZWYKŁY szantaż.Ilu z was żyje dostatnio jak pasożyty w tej przyrodzie.A zachodniopomorskie w tym jest jak wielkie zagłębie ale złodziejstwa a nie przyrody.
3: bombina z IP: 79.184.170.* (2011-02-19 15:01)
A teraz nowe złodziejstwo min.środowiska wraz z ekterorystami polegające na dalszym okradaniu polaków poprzez najgłupsze rozporządzenie ministra w sprawie szacunku wartości chronionych w parkach narodowych ( potem będą rezerwaty a na końcu reszta). Mają to robić tzw. "specjaliści", których tradycyjnie jest najwięcej wśród wszelkiej maści "doktorków" Akademii Rolniczych i pokrewnych kierunków. Ci sami oszołomi o oszuści robili jak wcześniej informowałem , fikcyjne opracowania odnoszące się do Natury 2000. Teraz kolejne setki milionów za nic dla tych samych złodziei z ekoterrorystycznych stowarzyszeń wszelkiej maści. Narobiło się ich w ostatnich latach jak bezpańskich psów. Żerują na niewiedzy polaków i papierowych przekrętach sankcjonowanych przez kolejnych ministrów środowiska i resztę tej hołoty.
4: bombina z IP: 79.184.238.* (2011-05-06 02:19)
A teraz ci głupcy z racji na terminy na chama przystępują do opracowywania tzw. planów zadań ochronnych.Bo to co było po 2004r stworzono jako fikcję Natury 2000 mając gdzieś samorządy terytorialne oraz prywatnych właścicieli.Nadal powstaje nowa fikcja dla UE za miliardy wyciągnięte od tej samej UE.Te zadania opracowują ci sami pseudo ekoterroryści, można śmiało powiedzieć ,że przeklikują znowu wszelkie dane w komputerach.Tworzy Tusk przy pomocy swoich złodziei z min. środowiska i GDOŚ-u kolejny kombinowany pakiet kłamstw.Niestety pomimo odejścia ze stołka "orzechowego" v-ce ministra M.T., twórcy fikcyjnej ustawy na temat Natury 2000. Nadal często przebywa w W-wie wśród pozostawionych tam, a przywiezionych w teczce koleżków.Ta Tuskowska złodziejska demokracja doprowadzi nas do zguby.Czas aby UE (specjalna policja) naprawdę zajęła się tymi oszustami , już teraz europejskimi.

Poseł PiS Jan Tomaszewski został na miesiąc zawieszony w prawach członka klubu tej partii i ukarany naganą - poinformowało w niedzielę biuro prasowe PiS. Taką decyzję podjęło prezydium klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości w piątek.

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wspiera pierwszy w Polsce program zakładający dofinansowanie ze środków publicznych budowę obiektów o małym zapotrzebowaniu na energię cieplną.