PiS proponuje wprowadzanie podatku, który płaciłyby banki zamiast podwyżki stawki VAT z 22 na 23 proc. Według polityków PiS, dałoby to większe środki do budżetu i nie uderzałoby finansowo w społeczeństwo.
Jak przekonywał na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, podwyżka VAT, której chce rząd, uderzy szczególnie w osoby zarabiające przeciętnie, albo poniżej przeciętnej. "Jest to działanie obliczone na krótką metę" - ocenił. Zaznaczył, że propozycja jego klubu "nie sięga do kieszeni" Polaków.
Wiceprezes PiS, wiceszefowa komisji finansów publicznych Beata Szydło przekonywała, że jednym z możliwych rozwiązań, które - gdyby je przyjąć - miałoby pozytywny wpływ na rozwiązanie problemu finansów publicznych, jest wprowadzanie podatku bankowego. Przypomniała, że skutki podwyżki VAT proponowanej przez rząd to 5-5,5 mld zł dla budżetu. Zaznaczyła, że wzrost stawek VAT spowoduje podniesienie cen różnych grup towarów, w tym książek i żywności. Oceniła, że cena żywności, na którą podatek VAT został obniżony (z 7 do 5 proc.) też wzrośnie, bo w górę pójdą np. ceny energii, paliw i półproduktów.
"Czteroosobowa rodzina wyda z powodu podwyżki VAT-u ok. 600 zł więcej w ciągu roku"
Prawo i Sprawiedliwość wyliczyło, że przeciętne gospodarstwo domowe - jakim jest czteroosobowa rodzina - wyda z powodu podwyżki VAT-u około 600 złotych więcej w ciągu roku. Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową - na który powoływała się Szydło - twierdzi z kolei, że najubożsi będą musieli zredukować swoje wydatki o około 20 procent.
Szydło argumentowała, że podatek bankowy wprowadzają teraz kraje reformujące swoją gospodarkę - Wielka Brytania i Węgry. Pozytywne stanowisko w tej sprawie zajęły też Francja oraz Niemcy.
Według jej szacunków - dzięki wprowadzeniu podatku od banków - budżet mógłby zyskać ponad 7 mld zł. Przekonywała, że jest to podatek "nieuderzający w konsumentów", prosty, łatwy do ściągania - bo nie dotyczy wielkiej grupy podatników. "Dlaczego rząd woli podwyżkę VAT, woli obciążyć tysiące Polaków problemami finansów publicznych, niż zastosować podatek bankowy" - pytała Szydło.
Szydło poinformowała, że eksperci PiS pracują nad dokładnymi wyliczeniami w kwestii wprowadzenia podatku bankowego i - jak zapowiedziała - w najbliższym czasie klub Prawa i Sprawiedliwości przedstawi gotowy projekt.
Błaszczak odniósł się też do środowego spotkania premiera Donalda Tuska z szefami OFE. Jak ocenił, był to spektakl utrzymany w "iście putinowskim stylu". "Premier łajał szefów OFE, zamiast zmieniać prawo" - podkreślił.
1: Bankier z IP: 83.18.225.* (2010-08-26 13:08)
Banki i tak płacą inne rzeczy np składka do BFG. Muszą blokować rezerwy celowe. Trzeba pamiętać że Banki to nie urzędy tylko firmy, które muszą zarabiać. Dzięki bankom gospodarka się rozwija, dzięki kredytowaniu społeczeństwa.
2: CV z IP: 83.31.251.* (2010-08-26 13:14)
pomysł średni ale znając życie poparcie będzie duże... oczywiście wśród społeczeństwa...
3: a z IP: 83.5.126.* (2010-08-26 13:30)
Może opodatkujemy kler i zerwiermy konkordat, popra panowie z Pis to?Ten podatek da kilka mld a deficyt jest dużo większy, rok temu sam PiS chciał powiekszac wydatki!!
4: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-08-26 13:41)
a @ 3: Pytałeś Tuska, czy wolno tak pisać? A Komorowskiego pytałeś? A Schetyny, a Niesiołowskiego? "Kto Ci dał prawo pisać takie głupoty? Tylko nieokrzesany dureń może tak napisać!" - powiedział by Profesor Niesiołowski. Spytaj go, a usłyszysz. Widać nie znasz się na słupkach.
5: Zapłaci kredytobiorca i posiadacz RORu z IP: 80.240.172.* (2010-08-26 13:42)
PIS nie zapłaci. Bo nikt z PISu nie ma konta bankowego
6: ini z IP: 213.25.175.* (2010-08-26 14:21)
Po pierwsze wydatki 600 zlotych na rodzine nie beda az takie, ale o wiele mniejsze. Druga sprawa Pan Premier Polski nie jest Premierem Rosji i nie ma stylu Premiera Rosji ale swoj wlasny styl. Potrzebne bylo spotkanie z przedstawicielami OFE zeby mozna bylo ewentualnie jakies pomysly uslyszec rowniez od ich przedstawicieli. Podatek bankowy owszem moze rowniez byc wprowadzony - beda kolejne oszczednosci dla budzetu panstwa.
7: KALIF z IP: 188.47.96.* (2010-08-26 14:22)
TANIE PANSTWO WEDŁUG PLATFORMY
W latach 2000-2009 przybyło ponad 113 tys. urzędników - to wzrost o 36 proc. – ujawnia „Dziennik Gazeta Prawna”.
W ciągu ostatnich 10 lat liczba urzędników w administracji państwowej wzrosła o blisko 47 tys., a w samorządowej 66 tys. osób.
Na płace w państwowej i samorządowej administracji wydajemy 20 mld zł rocznie, a przeciętne wynagrodzenie urzędników w 2009 r. było o ponad 25 proc wyższe od średniej płacy w gospodarce wynoszącej 3103 zł.
(źródło dziennik.pl)
Jak wynika z informacji dziennika „Fakt”, w Sejmie powstaje luksusowe SPA dla posłów. Dwie sauny (oddzielne dla kobiet i dla mężczyzn), odnowiony basen, siłownia z nowoczesnym wyposażeniem, specjalne natryski, a nawet punkt wydawania ręczników – tak ma wyglądać najnowsza inwestycja w polskim Sejmie.
Jakby tego było mało, Kancelaria Sejmu do tego stopnia zaangażowała się w projekt „Sejmowego SPA”, że wskazała nawet jakimi płytkami powinny być wyłożone poszczególne pomieszczenia (najwięcej zwolenników ma gres włoskiego producenta).
8: rydzykant z IP: 89.229.216.* (2010-08-26 14:34)
Należy przywrócić podatek/kiedyś był/ dla starych kawalerów-tzw"bykowe".Korzyść podwójna-kasa do budżetu i może by się ożenili-wzrósł by przyrost naturalny-PiS pomysł powinien poprzeć.
9: jerzy7731 z IP: 83.23.254.* (2010-08-26 14:59)
Tylko i wyłącznie wprowadzenie sensownej reformy ubezpieczeń społecznych
powinno zwiększyć dochodu państwa o ok. 0,5 bilona. Obecnie próbuje się szukać
pojedyńczych dźbeł pietruszki, a na ulicy leży cały kosz owoców!!!
Prawdziwa reforma ZUS powinna wyglądać mniej więcej tak:
1. Wprowadzenie jednolitego liniowego podatku ZUS dla wszystkich dla dochodów
osiąganych z pracy.
2. Uzależnienie wielkości wypłat rent i emerytur od wkładu zgromadzonego
przez obywatela.
3. Dokapitalizowanie ZUS w celu pokrycia wkładów obywateli poprzez przekazanie
wszelkich własności majątkowych państwa ( np. udziałów w spółkach skarbu
państwa ) do majątku ZUS na pokrycie wkładów ubezpieczonych.
Ad. 1. Zrealizowanie zasady powszechnego podatku liniowego ZUS powinno przynieść
skarbowi państwa dodatkowe dochody wielkości ok. 500mld PLN. Pieniądze te pojawiły
by się dzięki opodatkowaniu szarej strefy i racjonalizacji stosunków społeczno
ekonomicznych w kraju!!! Państwo przestałoby okradać obywateli, a obywatele
państwo!!!
Ad. 2. Zrealizowanie tej zasady jest jedynym społecznie sprawiedliwym
uzasadnionym mechanizmem. Jedynie w celu polepszenia zasad społecznych
ubezpieczeń rentowo emerytalnych część środków najbogatszych powinna być
przesunięta dla najbiedniejszych. Spłaszczenie charakterystyk wypłat!!!
Ad. 3. Zgromadzone wkłady obywateli powinny mieć pokrycie w majątku ZUS. W tym
celu wszystko co państwowe należy oddać obywatelom poprzez przekazanie majątku
państwowego ZUS'owi.
Podobnie skonstruowany system posiada np. Szwajcaria!!!
Gdzie sens, a gdzie logika!!!
10: kk z IP: 89.230.182.* (2010-08-26 15:39)
Niegłupi pomysł

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.