Coraz więcej osób otrzymuje informacje o rzekomo niezapłaconych rachunkach sprzed kilku lat. Są zdezorientowani i płacą jeszcze raz, choć wcale nie muszą tego robić - informuje "Gazeta Wyborcza".
Publikacja: 12 lipca 2010, 05:13 Aktualizacja: 12 lipca 2010, 07:46
Firmy windykacyjne kupują hurtowo długi różnych firm, a później rozsyłają do wszystkich pisma wżywające do zapłaty i obiecujące rezygnację z naliczania odsetek. Nieświadomi ludzie często płacą w obawie przed dodatkowymi kłopotami.
Nawet brak rachunku sprzed lat nie oznacza przykrych konsekwencji, bo większość zobowiązań przedawnia się po 2 lub 3 latach - pisze "Gazeta Wyborcza".
1: UCZENNICA LO z IP: 87.207.139.* (2010-07-12 10:24)
GAZETA WYBORCZA TO UBECKI MI MI MI MI MICHNIKA ŚMIEĆ
2: bolek z IP: 194.165.48.* (2010-07-12 10:38)
Debil o nazwie "UCZENNICA LO'' sam jest śmieciem. Na zdrowie.
3: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-12 12:54)
Nieciekawe sytuacje i skomplikowane.
4: Rom 48 z IP: 209.169.77.* (2011-02-03 21:10)
Poszywajacy sie PiS.owiec pod uczennice LO nie skonczyl i podstawowki to widac !!

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.