zaloguj się do e-DGP
statystyki

Schetyna przed komisją śledczą

skomentuj

Trwa posiedzenie komisji śledczej ds. wyjaśnienia "afery hazardowej". Sejmowi śledczy przesłuchują b. wicepremiera i szefa MSWiA Grzegorza Schetynę.

Publikacja: 3 lutego 2010, 12:04 Aktualizacja: 3 lutego 2010, 14:42

Były wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna powiedział przed komisją śledczą ds. afery hazardowej, że biznesmena branży hazardowej Ryszarda Sobiesiaka zna od 2003 r., a znajomość "intensywnie" trwała do 2005 roku. Zaznaczył, że nie zna biznesmena Jana Koska.

Sobiesiak - kolega z klubu

Jak dodał, w latach 2003-2005 współpracował z Sobiesiakiem w piłkarskim klubie sportowym Śląsk Wrocław. Schetyna od 1994 do 2006 roku zajmował się prowadzeniem klubu koszykarskiego Śląsk Wrocław.

Schetyna wyjaśnił, że zarówno klub koszykarski Śląsk Wrocław, jak i piłkarski o tej samej nazwie, wyodrębniły się z dawnych sekcji Wojskowego Klubu Sportowego Śląsk Wrocław.

Dodał, że w okresie, kiedy nim zarządzał, klub koszykarski zdobył 6-krotnie mistrzostwo Polski i jako pierwszy polski klub awansował do ligi europejskiej. "To był dobry czas dla koszykówki. (...) Pod koniec lat 90. stałem się właścicielem, czy większościowym udziałowcem tego klubu, a także szefem rady nadzorczej" - powiedział.

Jak podkreślił, obok klubu koszykarskiego działał też klub piłkarski o tej samej nazwie. "Tam w 1997 roku zaangażowało się kilkunastu wrocławskich przedsiębiorców, razem z przedstawicielami wojskowego klubu sportowego, (...) bo to był klub wojskowy. Także w 1997 roku jednym z udziałowców został pan Ryszard Sobiesiak" - powiedział.

Schetyna przypomniał, że w 2003 roku klub piłkarski spadł do trzeciej ligi. Jak zaznaczył, klub stanął wtedy na krawędzi bankructwa i wiele wskazywało na to, że upadnie.

"Wtedy właściciele, czy, można powiedzieć, współwłaściciele tego klubu, m.in. pan Sobiesiak (...) poprosili (...) o pomoc klub koszykarski, który miał utrzymywać i uratować klub piłkarski" - powiedział. Dodał, że to nie była propozycja biznesowa, tylko działania na rzecz uratowania klubu piłkarskiego. "Po tych rozmowach doszło do umowy między nami (...) i klub koszykarski przejął prowadzenie i zarządzanie klubem piłkarskim" - powiedział.

Dodał, że dzięki temu udało się uratować piłkarski Śląsk Wrocław. Zaznaczył, że współpraca trwała 2 lata - od 2003 do 2005 roku, kiedy to klub piłkarski awansował do drugiej ligi. "Uważałem wtedy, że ta współpraca wyczerpała się, ponieważ cel został zrealizowany. Piłkarski Śląsk został uratowany" - powiedział Schetyna.

Komentarze: 23

  • 1: uwarzajcie ludzie na wiktora z IP: 77.253.234.* (2010-02-03 12:34)

    uwaga pojawi się tu wiktor osoba chora będzie używać nicki innych osób , proszę nie zwracać na niego uwagi napisze kila bzdur a potem się uspokoi bo zażyciu kilu tabletek

  • 2: wiktor z IP: 83.22.249.* (2010-02-03 12:49)

    zawijaj swistaki sreberka .. pisz pisz...ulzy ci po tej traumie która masz po rezygnacji Tuska w wyborach.
    A tak tu pisałes hasełka w stylu "Tusk n aprezydenta", "Tylko Tusk i nikt wiecej" .. a tu masz.. został ci sie jeno Komorowski z WSI

  • 3: wierny z IP: 145.237.85.* (2010-02-03 12:56)

    Panie Grzegorzu trzymaj się Pan mocno.

  • 4: do 3 z IP: 83.22.249.* (2010-02-03 13:07)

    jesteś wierny lodziarz z PO?

  • 5: naród wie z IP: 77.253.234.* (2010-02-03 13:21)

    Grzegorz donald i całe PO to POTĘGA nie wierzysz to zobacz oficjalną stronę internetową PIS, tam są wyniki sondażu uwaga przeprowadzone w PIS ha ha ha czysty dupek wiktor tylko mówi ze czarne jest białe.

  • 6: do "naród (rosyjski) wie" z IP: 83.22.249.* (2010-02-03 13:25)

    pisz pisz świstaku, zawijaj sreberka .. ulzy ci... dobrze ze przynajmniej ty wierzysz w to co piszesz.. haha

  • 7: poseł Mężydło z PO z IP: 83.22.249.* (2010-02-03 13:26)

    Wstydzę się za Platformę Obywatelską. Jest w niej poczucie, że mamy wielką władzę. I jej nadużywamy, niebezpiecznie zbliżając się do granicy demokracji - mówi w wywiadzie dla "Polski" poseł PO Antoni Mężydło. Suchej nitki nie zostawia też na kierowanej przez partyjnego kolegę - Mirosława Sekułę - komisji hazardowej. - Nie trzyma się standardów, to kompromituje PO i jest oznaką głupoty - stwierdza Mężydło.

  • 8: Świat według Zbycha i PO z IP: 83.22.249.* (2010-02-03 13:31)

    Występują:
    Zbychu – wielki człowiek, patriota, całymi dniami myśli tylko nad tym jak zwiększać dochody budżetu państwa;
    Rychu – biznesmen-altruista, człowiek który prowadzi interesy tylko po to, by móc płacić jak najwyższe podatki do kasy państwa.
    Miejsce akcji: pewien cmentarz nieopodal pewnej stacji benzynowej.
    Zbychu: (zamyślony wchodzi na cmentarz, zatrzymuje się w pewnym miejscu i oddaje się refleksji)
    Rychu: (nieoczekiwanie pojawia się w drugiej części cmentarza, zaskoczony zauważa Zbycha) Zbychu, to ty tutaj?
    Zbychu: (równie zaskoczony) Rychu? Ale ten świat jest mały. Na 90 procent byłem pewien, że cię tu nie spotkam.
    Rychu: A wiesz przechodziłem niedaleko, pomyślałem zajrzę, zobaczę, może ktoś znajomy.
    Zbychu: Tak, tak to się często zdarza.
    Rychu: Ale dobrze, że Cię widzę. Słuchaj akurat mam tu pewne dokumenty na które chciałem żebyś rzucił okiem. Zupełnie przypadkowo je zabrałem. Co za szczęśliwy traf.
    Zbychu: Tak, tak to się często zdarza.
    Rychu: Bo zobacz, chodzi o te dopłaty. Mnie nie chodzi o te moje marne kilkadziesiąt milionów złotych zysku. Wiesz, że ja o pieniądze nie stoję. Ale zobacz – zarobię mniej, to i mniejszy podatek zapłacę. Czy możemy na to narazić ojczyznę?
    Zbychu: (przejęty) Nigdy! Dobrze, że przychodzisz z tym do mnie. Na to nie możemy pozwolić. Tak mi dopomóż Grzechu!
    Rychu: (ociera łzę z oka) Gdyby nasza ojczyzna miała więcej takich patriotów jak my.
    Zbychu: (wzruszony) Pójdź w me ramiona.

    (ściskają się, zaczynają intonować Mazurka Dąbrowskiego, na ramieniu Zbycha nieoczekiwanie ląduje orzeł bielik, w tle na rykowisku pojawia się jeleń, po niebie szybuje bocian. Wszyscy są oświetlani promieniami zachodzącego słońca).
    Wszelkie podobieństwo do bohaterów występujących na polskiej scenie politycznej jest oczywiście zupełnie przypadkowe.

  • 9: Sobiesiak z IP: 83.22.249.* (2010-02-03 14:36)

    Wychodzi na to ze "Grzechu" to bohater, z takim poswieceniem ratujacy upadle kluby sportowe siedzac w zarzadach innych ,majacych sie dobrze. Moze tak medal za osiagniecia, Wiem, zglosimy go do Nobla!

  • 10: bulba -Casyno PO-land cd z IP: 83.29.105.* (2010-02-03 15:46)

    Skoro nie było żadnej afery to dlaczego Tusk go POgonił z rządu ?

    Z gabinetu wyszedł Grzesio
    Nowy przekręt znów sposobił
    I do Zbysia mówi cicho:
    „Zbychu…! Zbychu…!”
    „Co?”

    „JAK TO się robi…?”

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter