zaloguj się do e-DGP
statystyki

Szok. Apteki bankrutują!

skomentuj

Choć rynek farmaceutyczny w Polsce rośnie w siłę, pojedyncze apteki coraz słabiej dają sobie radę na rynku. Blisko 200 aptek zostało zamkniętych w ostatnich miesiącach. Już co trzecia z istniejących jest poważnie zadłużona. A eksperci uważają, że to dopiero początek kłopotów.

Publikacja: 30 listopada 2009, 07:49 Aktualizacja: 30 listopada 2009, 10:31

W rozpaczliwej sytuacji znajduje się dziś już kilka tysięcy polskich aptek. "Naczelna Rada Aptekarska ocenia, że nawet 35-40 procent ma poważne długi. Części z nich całość zysków z tytułu marży za leki refundowane z NFZ zajmują komornicy i wierzyciele" - mówi Stanisław Piechula, prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Katowicach.

Pierwsze apteki już bankrutują. Według najnowszych danych firmy analitycznej PharmaExpert, w październiku w całym kraju było 13 480 aptek. Pięć miesięcy wcześniej było ich o 170 więcej. "Do tej pory coś takiego jeszcze się nie zdarzyło, by liczba aptek spadła" - mówi Piotr Kula, szef PharmaExpert. I dodaje, że było wprost przeciwnie - z roku na rok liczba zdecydowanie rosła.

W 2001 roku w Polsce było 9700 aptek. Rok później już o pół tysiąca więcej. W kolejnych latach liczba ta rosła od kilkuset do nawet tysiąca rocznie.

"Globalnie sytuacja wydaje się być naprawdę dobra, bo przecież niemal żaden z segmentów polskiej gospodarki nie notuje takich zdecydowanych i stabilnych wzrostów jak rynek farmaceutyczny" - mówi Kula. "Okazuje się jednak, że nie przekłada się to na sytuację samych aptek" - dodaje Kula. "A ta jest coraz bardziej tragiczna" - narzeka Piotr Chwiałkowski prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Bydgoszczy.

Większość aptekarzy jednoznacznie ocenia: "To duże, sieciowe apteki zabijają te mniejsze" -mówi Anna Pławska, farmaceutka z Warszawy. Ale Piechula z katowickiej ORA twierdzi, że problem jest bardziej skomplikowany. "Dziś w Polsce jest już naprawdę za dużo aptek. Według wyliczeń ekonomistów optymalnie powinna przypadać jedna apteka na 4-5 tysięcy mieszkańców, a jest ich już średnio jedna na 2800 osób" - tłumaczy Piechula. Jego zdaniem, upadłości będzie trudno powstrzymać.

Czytaj więcej: Dziennik.pl

Sylwia Czubkowska

dziennik.pl

Komentarze: 16

  • 1: ir z IP: 79.163.21.* (2009-11-30 08:47)

    No jak kazda dla siebie robi i zamawia pojedynczo towar to nic dziwnego Apteki na np dzielnicach powinny sie wspolnie umawiac na zamawianie towarow aby jak najwieksza ilosc zamówic wtedy bedzie taniej Ale boją sie konkurencij walcza o klienta ale dla siebie a nie dobra dla klienta szukaja na wlasna reke tanich zamowien a to nie wychodzi

  • 2: Klemens z IP: 193.19.165.* (2009-11-30 10:00)

    Nie chcę generalizować ale bankrutują głównie apteki,których właściciele przesadzili z wydatkami.Zarówno na leki w hurtowniach jak i związanymi ze zwykłym "szpanem",czyli życiem na poziomie wyższym,niż osiągane dochody.
    Parę innych aptekupadło bo ich właściciele niezbyt dobrze umieli funkcjonować na wolnym rynku.
    Bicie na alarm przez aptekarzy to duża przesada.Niech raczej zajmą się obniżaniem narzutów na leki przez co będą one tańsze.

  • 3: pacjentka z IP: 213.192.66.* (2009-11-30 10:34)

    Jeżeli na jednej ulicy na krórej znajduje się 10 budynków mieszkalnych
    znajduje się 5 aptek to jak któraś z nich ma nie zbankrutować ?a poza tym
    co to za apteki w których nie pełnego asortymentu potrzebnych leków,
    za to jest cała masa specyfików na odchudzanie na nie wiadomo co .
    Poza tym leki są coraz droższe i ludzie przestają je kupować .Więć jak sądzę
    będzie coraz gorzej.Nie tylko z lekami i aptekami.

  • 4: HURA!!!!!! NARESZCIE ZLODZIEI SZLAG TRAFI!!!! z IP: 188.147.231.* (2009-11-30 11:17)

    LICHWIARSKIE CENY NA LEKI = SPADEK POPYTU, MOZE WRESZCIE WROCI NORMALNOSC I NIE BEDE MUSIAL JEZDZIC PO LEKARSTWA DO SASIADOW!

  • 5: kuba z IP: 83.10.79.* (2009-11-30 11:29)

    Jak p.Minister od likwidacji chorych cos wymysli to nie wrozy tro nic dobrego dla pacjentow.,znajac jej stosunek do nich.

  • 6: keram z IP: 83.238.72.* (2009-11-30 11:45)

    Polacy zdecydowanie za dużo jedzą leków. Na tym zarabiają wszyscy, firmy farm., lekarze, apteki.

  • 7: andrzej z IP: 83.23.90.* (2009-11-30 13:15)

    I dobrze na tym polega wolny rynek. Może kiedyś się doczekam artykułu pt "Szok. Adwokaci bankrutują" lub "Szok. Notariusze bankrutują", wtedy będę wiedział że żyję w normalnym kraju.

  • 8: ' z IP: 213.25.175.* (2009-11-30 15:20)

    male apteki powinny sie polaczyc w siec aptek i moze wtedy by przetrwaly na rynku

  • 9: jodyna2000 z IP: 88.156.168.* (2009-12-02 19:22)

    I bardzo dobrze:) Jak aptekarze nie umieją się dogadać między sobą tylko się żrą jak świnki przy korycie.Pozwolili na wypaczone Prawo Farmaceutyczne które dopuszcza otwieranie aptek ludziom z kasą.W aptekach pracują najczęściej technicy to tak będzie.Nielicznych właścicieli z paroma aptekami i tak pochłoną sieci.Będzie jak w weselu (miałeś chamie złoty róg itd...)W Polsce brakuje przestrzegania prawa i wszystko byłoby jak należy.Poza tym w tym zawodzie jest za dużo kobiet nic więcej nie będę dodawał.Nadzoru farmaceutycznego też nie ma.Będzie coraz więcej bankrutów.Powodzenia

  • 10: jodyna2000 z IP: 88.156.168.* (2009-12-02 19:26)

    W aptekach powinien być na zmianie magister a nie technik.Technicy nie powinni mieć kontaktu z pacjentem.Powinni pracować w recepturze imetkować i roznosić leki a nie udawać magistrów za ladą.:)

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter