Jeszcze dziś premier Donald Tusk będzie mówił m.in. o pomysłach jak usunąć "sprzeczności" do jakich dochodzi w relacjach między urzędami prezydenta i premiera - zapowiedział rzecznik rządu Paweł Graś. Tak odniósł się do pytań, czy premier zaproponuje zmiany w konstytucji zmierzające do wzmocnienia roli szefa rządu. Debata o nowej konstytucji wpisuje się w kalendarz propagandowy - ocenił natomiast szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak.
Publikacja: 21 listopada 2009, 10:24 Aktualizacja: 21 listopada 2009, 12:32
"Dziś - po wczorajszym podsumowaniu, po tym jak premier mówił o dwóch latach, które za nami - na pewno opinii publicznej należy się informacja o tym, co przed nami. Więc na pewno w dzisiejszym wystąpieniu premier będzie mówił bardziej o wyzwaniach, jakie stoją przed Polską, przed polską polityką w najbliższych latach" - powiedział Graś w sobotę w TVN24. Nie chciał mówić o szczegółach wystąpienia szefa rządu.
Dopytywany, powiedział że premier już w piątkowym wystąpieniu sygnalizował, że wśród powodów tego, że "niektóre reformy i modernizacja Polski się zaciera, jest ten nieustanny klincz polityczny między Pałacem Prezydenckim a urzędem premiera".
"Harmonijna współpraca miała właściwie miejsce tylko wtedy, kiedy stanowisko prezydenta piastuje Lech Kaczyński a stanowisko premiera Jarosław Kaczyński. To był jedyny okres w historii Polski harmonijnej współpracy między Pałacem Prezydenckim a kancelarią premiera. Więc na pewno pan premier będzie mówił o pomysłach, jak te sprzeczności na przykład usunąć" - powiedział rzecznik rządu.
Dodał jednak, że szczegóły będą znane w sobotę po godz. 14. - na tę godzinę zaplanowano konferencję premiera.
W piątek podczas jednego z paneli podsumowujących 2 lata rządu Tusk zapowiedział, że w sobotę przedstawi ważne propozycje zmian ustrojowych.
Politycy Platformy nieoficjalnie mówią, że szef rządu prawdopodobnie zaproponuje zmianę konstytucji "w stronę silnej władzy rządu i premiera, opartej o większość parlamentarną". Wskazują, że kryzys gospodarczy udałoby się pokonać skuteczniej, gdyby nie obecny podział władzy wykonawczej i właśnie dlatego premier zaproponuje zmiany w konstytucji.
Według informacji PAP ze źródeł zbliżonych do władz klubu PO, w przyszłym tygodniu - pod kierownictwem marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego - mają się rozpocząć konsultacje polityczne nad propozycjami zmian w konstytucji, autorstwa trzech byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego Jerzego Stępnia, Andrzeja Zolla i Marka Safjana. Proponują oni m.in. ograniczenie władzy prezydenta (m.in. poprzez zmniejszenie progu głosów koniecznych do odrzucania weta, wzmocnienie systemu parlamentarno-gabinetowego oraz wybór prezydenta przez Kolegium Elektorów; głowa państwa nie miałaby możliwości arbitralnej odmowy dokonania ratyfikacji umowy międzynarodowej; zachowana zostałaby jednak możliwość skierowania jej do TK).
O zapowiedziach przedstawienia przez premiera propozycji zmian ustrojowych dyskutowali też w sobotę politycy w radiowej "Trójce".
1: Bacz z IP: 193.24.200.* (2009-11-21 13:50)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
2: Obu podleczyć psychicznie. z IP: 89.79.116.* (2009-11-21 14:35)
Prezydent, na stanowisko się nie nadaje - premier nie umie sobie z tym poradzić.
3: Roben z IP: 81.190.7.* (2009-11-21 14:37)
TUSK powinien ogłosić się królem lub cesarzem.
4: Kuba z IP: 83.10.80.* (2009-11-21 14:37)
Slonce Peru ma nowe pomysly.Im glupsze tym bardziej chwalone przez klakierow i to zarowno POpaprancow jak i teletowarzyszy.Narod coraz bardziej pod sciana.
5: Janeczek z IP: 83.20.178.* (2009-11-21 14:49)
Teraz widać jak pospolite aparatczyki partyjne "ryją i knują" by tylko bez woli narodu -w referendum- zmienić Konstytucję , by cała władza była w ręku partyjnych kacyków i ich pomagierów. Trzeba mieć uszczerbek na rozumie by twierdzić, że partyjny aparatczyk tusk, szef i kumpel rysów i zbysiów będzie lepszym prezydentem od obecnego.
6: Donaldino z IP: 81.190.101.* (2009-11-21 15:32)
Tusk zmienia konstytucję pod siebie. Jest przekonany że zostanie wybrany na Prezydenta. Będzie nareszcie miał prestiżowe stanowisko, bez większych obowiązków, nareszcie będzie czas na grę w piłkę i inne uciechy życia .Jest już strasznie zmęczony robieniem dobrej miny i uważaniem na swoją wredną gębę.
7: filologini z IP: 83.11.181.* (2009-11-21 15:37)
Tak - Tusk na króla;))) Co to ludziom władza w głowie potrafi porobić. Zjawisko szczególnie niebezpieczne dla głów słabych, predystynujących do malowania kominów a nie rządzenia państwem.
Kompromitacja w środku Europy. Gdyby to było gdzieś tam w Afryce lub Azji, to można by takie idiotyczne pomysły usprawiedliwić zaszłościami historycznymi.
8: TYRAN ZAWSZE SIĘGA PO WŁADZĘ APSOLUTNĄ z IP: 83.11.223.* (2009-11-21 16:17)
POD POZOREM CUDOWNYCH REFORM I PRETEKSTEM ZAMIENIAJĄCYM NORMALNE DEMOKRATYCZNE SPORY W RZEKOME KONFLIKTY.
BEZ RYWALIZACJI POGLĄDÓW PLURALIZMU I SCIERANIA RACJI NIE MA DEMOKRACJI A JEST DYKTATURA
9: jan 54 z IP: 77.254.218.* (2009-11-21 16:40)
można pisać różne dyrdymały ale ze Tusk to dyktator .
w ciekawym państwie żyjemy gdzie zdecydowana większość polaków popiera tego dyktatora,która to wcześniej oddała głos przy urnach na Tuska, no chyba ze używa się pewnych słów które się nie rozumie.a to już problem słabiutkiej edukacji.
10: MB z IP: 79.162.172.* (2009-11-21 18:08)
"Tusk: kolejnego prezydenta powinno wybrać Zgromadzenie Narodowe"
Myślał indor o niedzieli, a w sobotę łeb ucięli.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.