statystyki

Mała Brytania wychodzi z Unii: Reportaż z najbardziej eurosceptycznego miasta na Wyspach

autor: Bartłomiej Niedziński24.06.2016, 07:27; Aktualizacja: 24.06.2016, 08:27
brexit

brexitźródło: ShutterStock

Nikt nie powiedział, że referendum rozstrzyga sprawę raz na zawsze. Brytyjczycy podzielili się na długo. Plebiscyt jest tylko jednym z symptomów tego podziału

Patrząc z perspektywy kosmopolitycznego Londynu, jednego z kilku naprawdę globalnych miast, najważniejszego centrum finansowego w Europie, miasta, które przyciąga miliony zagranicznych turystów rocznie, które zarabia na tym, że jest jednocześnie brytyjskie i europejskie, trudno w ogóle uwierzyć, że Brytyjczycy pomyśleli o wyjściu z Unii Europejskiej. Ale City of London, Trafalgar Square, Harrods i Big Ben to tylko wycinek Wielkiej Brytanii. Gdzieś dalej jest ona zupełnie inna, zupełnie związku z Unią Europejską nieodczuwająca i go niepotrzebująca.

***

Clacton-on-Sea jest kurortem w południowej części hrabstwa Essex. Albo raczej – myśli, że wciąż jest kurortem, bo tak naprawdę lata świetności ma już za sobą. Dziś znane jest przede wszystkim z tego, że to pierwszy i jedyny okręg wyborczy w Wielkiej Brytanii, w którym mandat poselski zdobył członek Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP), co daje mu uzasadnione podstawy do miana najbardziej eurosceptycznego w całym kraju. Oraz z tego, że regularnie znajduje się w ścisłej czołówce rankingu najbardziej zapuszczonych i pozbawionych perspektyw miejsc w Wielkiej Brytanii. Pierwsze w sporej mierze wynika z drugiego. Swój czas świetności Clacton-on-Sea miało od lat 50. do 70. zeszłego wieku, czyli tuż przed tym, jak kraj wstąpił do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. A później zaczęła się era tanich lotów i tanich wakacji. Kto chciałby jeździć nad zimne Morze Północne, skoro za 300 czy 400 funtów można polecieć na wczasy do Grecji czy Hiszpanii? Szczególnie że Clacton naprawdę nie ma wiele do zaoferowania – molo, nieczynne – przynajmniej o tej porze roku – w tygodniu, wesołe miasteczko, trochę salonów gier oraz kilka pubów i niewielkich restauracji. Ale te ostatnie to raczej nie jest dobry biznes, bo liczba lokali na sprzedaż jest niewiele mniejsza od działających. Trudno o bardziej wymowny symbol upadku niż poszarpane przez wiatr brytyjskie flagi przy wejściu na molo. Ani jeden z bodaj ośmiu Union Jacków nie jest w całości – z niektórych została połowa, z niektórych trochę więcej. Z drugiej strony – Clacton jest ubogie jak na standardy brytyjskie, ale nie jest tak, że składa się ze slumsów czy z mieszkań komunalnych.

– To nie jest tak, że nikt do Clacton już nie przyjeżdża. W sezonie zwykle nie mamy wolnych miejsc, ale faktycznie kiedyś było lepiej. Sezon turystyczny trwa krótko, w zasadzie tylko w czasie wakacji szkolnych, i to się odbija na lokalnej gospodarce. Tu nie ma żadnego przemysłu, duża część prac jest sezonowa, związana z turystyką. Jest też trochę pracy w rolnictwie i tam głównie zatrudnieni są mieszkający tu Polacy – mówi Barry, który wraz z żoną prowadzi niewielki pensjonat. Raczej skłania się do tego, by wyjść z Unii. Bo okazuje się, że nawet w Clacton Polacy też się odnaleźli. Nie wiadomo dokładnie, ilu ich jest, ale być może stanowią najliczniejszą mniejszość narodową. Co z pewnością nie wszystkim się tu podoba. Łatwiej w każdym razie spotkać Polaków niż Hindusów czy Pakistańczyków.

Jak na najbardziej eurosceptyczne miejsce w Wielkiej Brytanii, poparcie dla Brexitu jest demonstrowane dość powściągliwie. Tylko w kilku domach do okien przyklejone są plakaty „Vote Leave”, czyli głównej kampanii na rzecz wystąpienia z Unii, a jeszcze rzadsze – te konkurencyjnej kampanii Leave.eu, za którą stoi UKIP. Śladu jakiejkolwiek działalności obozu Remain nie widać w ogóle. Nie znaczy to, że nie ma osób, które uważają, że lepiej będzie pozostać w Unii. – Obawiam się gospodarczych konsekwencji Brexitu, więc raczej będę głosować za pozostaniem, ale wiem, że jestem tu raczej wyjątkiem. W moim pokoleniu więcej osób ma jakieś wątpliwości, ale wśród młodych ludzi nie słyszałam, by ktoś chciał głosować za Unią – mówi Mary, pani w średnim wieku, która pracuje w recepcji miejscowej „Clacton Gazette”. Faktycznie, jest wyjątkiem. Peter Carlane pochodzi z Londynu, ale od lat mieszka w Clacton, gdzie pracuje w firmie świadczącej usługi elektryczne. – Decydowanie o wszystkim z góry nie jest dobrym pomysłem. Kiedyś połączono lokalne władze z okolic w jedno większe ciało, ale okazało się, że to nie działa, i po jakimś czasie powrócono do poprzedniej wersji. Tak samo jest z Unią. Bruksela nie może decydować o wszystkim, co jest dla kogo najlepsze. Zresztą wszystkie zbyt wielkie imperia w historii się rozpadały – mówi.

Na dwa dni przed referendum do Clacton-on-Sea przyjechał sam Nigel Farage, lider UKIP, co zdecydowanie ożywia senne miasteczko. Inna sprawa, że naczelny brytyjski eurosceptyk w ostatnich dniach kampanii bardziej szkodził sprawie Brexitu, niż jej pomagał. Chodzi np. o plakat z tłumem uchodźców z Bliskiego Wschodu i hasłem „Punkt krytyczny”, który na dodatek nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności został zaprezentowany na kilka godzin przed zabójstwem laburzystowskiej posłanki Jo Cox. – Obawiam, się, że ten plakat i zabójstwo mogą odmienić wynik – mówi 21-letnia Sarah, na co dzień zwolenniczka UKIP, która jednak rozdaje ulotki „Vote Leave”. – Ta kampania nie ma nic wspólnego z bieżącą polityką. Nie mamy w Clacton żadnych korzyści z tego, że jesteśmy w Unii. Bruksela się nami zupełnie nie interesuje, zresztą rząd też nie – dodaje.


Pozostało jeszcze 52% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • ZbyszK.O.(2016-06-24 12:44) Zgłoś naruszenie 00

    Teraz w Anglii powinno powstać coś na kształt KOD i demonstrować przeciwko wyjściu WB z UE. To tylko 1.9 % jest więcej od tych co chcą pozostać w UE..

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie