statystyki

Szefowie MSZ Rosji i Ukrainy rozmawiali o sprawie Sawczenko

09.03.2016, 18:33; Aktualizacja: 09.03.2016, 19:06

Sytuacja ukraińskiej lotniczki Nadii Sawczenko była w środę tematem rozmowy telefonicznej szefów MSZ Rosji i Ukrainy - Siergieja Ławrowa i Pawło Klimkina. Tego dnia poinformowano, że ogłaszanie wyroku ws. Sawczenko rozpocznie się 21 marca i potrwa dwa dni.

reklama


reklama


Ławrow powiedział ukraińskiemu rozmówcy, że Rosja przygotowywała zezwolenie dla ukraińskich lekarzy na wizytę u Sawczenko, ale jej zachowanie w sądzie sprawiło, że wizyta ta stała się niemożliwa.

MSZ Rosji poinformowało, że w czasie rozmowy ministrów Klimkinowi przekazano, że "aroganckie zachowanie Sawczenko w trakcie odbywającego się tego dnia posiedzenia sądu i jej obraźliwe wypowiedzi pod adresem sądu zmieniły sytuację, uniemożliwiając zorganizowanie takiej wizyty".

Prokuratura zażądała dla Sawczenko kary 23 lat pozbawienia wolności. Ukrainka jest oskarżona o współudział w zabójstwie dwóch rosyjskich dziennikarzy w czasie walk w Donbasie w 2014 roku.

Sąd odmówił zezwolenia na widzenie z Sawczenko w areszcie jej matce i siostrze, a także pozwolenia na to, by Sawczenko odwiedzili lekarze z Ukrainy.

Sawczenko powiedziała w środę w swym ostatnim słowie w sądzie, że nie przyznaje się do winy i nie będzie odwoływać się od wyroku skazującego. W trakcie wygłaszania ostatniego słowa wykonała wulgarny gest w stronę sądu. Zaznaczyła, że nie uznaje jego jurysdykcji. Dalsze wystąpienie Sawczenko odczytał w sądzie tłumacz.

Proces lotniczki dobiega końca. Po wystąpieniach prokuratorów 3 marca w sądzie wystąpiła obrona i tego dnia Sawczenko miała wygłosić swoje ostatnie słowo, jednak niespodziewanie sąd ogłosił przerwę. Tekst wystąpienia Sawczenko opublikowano wówczas w mediach społecznościowych.

Rzecznik prezydenta Władimira Putina Dmitrij Pieskow powiedział, że Kreml uważa za niedopuszczalne próby ingerowania w proces Sawczenko. "Nie możemy zgodzić się z próbami ingerowania w procesy sądowe, które odbywają się w naszym kraju ściśle według obowiązującego prawa rosyjskiego" - powiedział Pieskow dziennikarzom. Do takich procesów zaliczył właśnie postępowanie w sprawie Sawczenko.

reklama


Źródło:PAP

reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama