statystyki

Zatajanie oświadczeń majątkowych i unikanie podatku. Andrzej B. usłyszał zarzuty

29.02.2016, 19:14
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie podczas konferencji prasowej poświęconej przeszukaniu w domu byłego ministra sportu i b. sekretarza generalnego PO Andrzeja B.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie podczas konferencji prasowej poświęconej przeszukaniu w domu byłego ministra sportu i b. sekretarza generalnego PO Andrzeja B. źródło: PAP

Prokurator przedstawił Andrzejowi B., byłemu ministrowi sportu, siedem zarzutów. Dotyczą one zatajenia niektórych informacji w oświadczeniach majątkowych, podania nieprawdy, a także uchylania się od opodatkowania podatkiem dochodowym.

Reklama


Reklama


Śledztwo w sprawie Andrzeja B. prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Dziś rano funkcjonariusze CBA na polecenie prokuratora przeszukali jego dom.

Wieczorem prokurator przedstawił Andrzejowi B. siedem zarzutów. Pięć dotyczy złożenia między kwietniem 2011 roku a kwietniem 2013 roku pięciu poselskich oświadczeń majątkowych, w których zatajono fakt posiadania samochodu Peugeot o wartości powyżej 10 tysięcy złotych oraz zaniżono posiadane zasoby pieniężne o kwoty od 16 tysięcy do 85 tysięcy złotych. Za te czyny grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Szósty zarzut dotyczy podania nieprawdy w listopadzie 2013 r. w ministerialnym oświadczeniu majątkowym poprzez zaniżenie posiadanych zasobów pieniężnych o kwotę 31 tys. złotych. Grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności.

Siódmy zarzut dotyczy uchylania się w okresie od stycznia 2012 r. do kwietnia 2013 r. od opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych, nieujawnienia właściwemu urzędowi skarbowemu źródeł przychodów i uzyskiwanych środków finansowych. Skarb państwa miał na tym stracić ponad 10 tysięcy złotych. Czyn ten jest zagrożony karą grzywny.
Andrzej B., który był przesłuchiwany w charakterze podejrzanego, nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Prokurator nie zastosował wobec niego środków zapobiegawczych.

Andrzej B. był posłem V,VI i VII kadencji Sejmu z ramienia Platformy Obywatelskiej. W latach 2013-2015 był ministrem sportu. Pełnił też obowiązki sekretarza generalnego PO.

Reklama


Źródło:IAR

Reklama

  • dziadek Franek(2016-03-01 07:00) Odpowiedz 20

    Do tej pory tylko płotki podlegały odłowom - zaczął się sezon na grube ryby i słusznie........................ i aż ciśnie się pytanie na usta :-- jak żyć bez immunitetu ???

  • seba(2016-03-01 07:03) Odpowiedz 21

    Następny "czysty jak łza"! Paskudne pisory zamiast oddać władzę właścicielom IIIRP, jątrzą i knują. Przyzwoitość nakazuje aby następny spęd KODu wziął na sztandary(czerwone) cudną twarz Andrzeja B.

  • Kryształowy ...(2016-03-01 09:11) Odpowiedz 00

    ... a okazał się gorszy od komuszków ...pospolity matacz, jak i wielu jego kolesiów.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama