statystyki

Komisja, uderzając w Polskę, walczy o nowe uprawnienia

autor: Dominika Ćosić19.01.2016, 07:42; Aktualizacja: 19.01.2016, 09:14
Mechanizm obrony praworządności zastosowany wobec Polski jest precedensem, który poszerza kompetencje Komisji o kolejny obszar

Mechanizm obrony praworządności zastosowany wobec Polski jest precedensem, który poszerza kompetencje Komisji o kolejny obszarźródło: ShutterStock

Zamieszanie wokół Polski w Brukseli pokazuje, że poza „polskim problemem” istnieje problem brukselski. To mniej lub bardziej skrywana rywalizacja między poszczególnymi instytucjami unijnymi: głównie Radą i Komisją Europejską, ale też Parlamentem. I w dużej mierze nasz kraj jest pretekstem do rozegrania meczu między nimi.

Reklama


Reklama


Jak pisaliśmy wczoraj, opinia Służby Prawnej Rady Unii Europejskiej o mechanizmie obrony państwa prawa, który Komisja Europejska postanowiła zastosować wobec Polski, podważa legalność tego mechanizmu. Dokument był utajniony. Klauzulę zdjęto z niego dopiero niedawno. Prawnicy z KE musieli jednak go znać i zapewne poinformowali o nim komisarzy. Pomimo to Komisja postanowiła użyć tego instrumentu. Sam fakt stworzenia w marcu 2014 r. tegoż mechanizmu był, z formalnego punktu widzenia, dziwaczny. Lepiej tłumaczyła to czysta polityka.

Komisarze, konkretnie Viviane Redding oraz szef KE Jose Manuel Barroso, chcieli mieć możliwość zdyscyplinowania Węgier. To z myślą o nich, tuż po ponownie wygranych przez Orbana wyborach parlamentarnych, powstał mechanizm. Tylko że tworząc go, przedstawiciele KE wkroczyli w kompetencje krajów członkowskich. Jeszcze krok dalej poszli Jean-Claude Juncker i Frans Timmermans. Rozumiem ich argumentację (taka sama przyświecała zresztą dwa lata temu architektom mechanizmu): osławiony art. 7 jest ostatecznością i sięgnięcie po niego mogłoby mieć zbyt daleko idące konsekwencje dla wszystkich. Stąd chęć zadziałania za pomocą narzędzia znacznie łagodniejszego. Jest nim właśnie omawiany mechanizm.


Pozostało jeszcze 72% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama