Podkreślał, że PO najpierw musi podsumować osiem lat rządów, a wzajemne rozliczanie odłożyć na później. Tomasz Siemoniak ocenił, że niektórych kolegów ponoszą emocje, ale powinni się skupić na kalendarzu, który przed partią.

Czyli najpierw ocena kampanii wyborczej, a potem wybory nowych władz. O tym, że PO potrzebuje nowego, silnego przywódca tuz po wyborach mówił m. in. były marszałek Sejmu, Radosław Sikorski.