Mimo tego, w pierwszym powyborczym przemówieniu Jarosław Kaczyński mówił, że w Sejmie będzie potrzebował jeszcze szerszego obozu, który będzie szykował "ogromne i trudne działania". "Wyciągam rękę do tych, którzy chcą dobrej zmiany" - mówił. Nie sprecyzował jednak które ugrupowania ma na myśli.

Jarosław Kaczyński zapewnił też, że nie będzie się mścił na przeciwnikach. Nie będzie też - jak mówił -"kopania tych, którzy upadli", nawet jeśli upadli "z własnej winy i słusznie".
Według sondażu Ipsos dla Telewizji Polskiej, w Sejmie znalazła się też PO (23,4 procent) poparcia oraz Kukiz'15 i .Nowoczesna Ryszarda Petru oraz Polskie Stronnictwo Ludowe. Pod progiem są Zjednoczona Lewica, KORWiN i Partia Razem.