Sędzia Monika Orzechowska powiedziała, że nie było żadnych wątpliwości co do winy kobiety: "Oskarżona mogła pójść na mecz piechotą. Nie miała prawa jazdy. Wcześniej była już skazywana za jazdę pod wpływem alkoholu" - argumentowała wyrok sędzia.

Kobieta uciekła z miejsca wypadku. Podczas zatrzymania przez policję Karolina P. miała 2,3 promile alkoholu w organizmie.
Sąd podkreślał, że w panuje znieczulica społeczna: nikt nie zabrał oskarżonej kluczyków, nikt też nie pomógł rannym ofiarom.

Po ogłoszeniu wyroku rodzina nastolatki nie kryła emocji, liczyła bowiem na surowszą karę.
Dodatkowo Karolina P. musi zapłacić 15 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Wyrok nie jest prawomocny.