Liczba bezrobotnych wynosi teraz 4 miliony 850 tysięcy. W ciągu ostatniego kwartału spadła o prawie 300 tysięcy, a w ciągu roku - o prawie 600 tysięcy. Tak dobrych danych nie notowano w Hiszpanii od 2006 roku, czyli zanim rozpoczął się kryzys.

Bezrobotni najczęściej znajdowali pracę w usługach i budownictwie. Najrzadziej w rolnictwie. Dwa razy częściej zatrudnienie otrzymywali mężczyźni niż kobiety. A najwięcej nowych miejsc pracy stworzono w Katalonii i Madrycie.

Zdaniem ekspertów, najpóźniej na początku przyszłego roku bezrobocie spadnie w Hiszpanii poniżej 20 procent.
Organizacje pozarządowe skarżą się, że nowo zatrudniani dostają zwykle bardzo niskie pensje. Przypominają, że 14 procent korzystających z pomocy Caritas i Banków Żywności to osoby pracujące.